Interocepcja

Interocepcja a powięź

2965

Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego odczuwasz ciepło lub chłód, zmysłowy dotyk, swędzenie czy nabrzmienie pęcherza? Dlaczego masaż ciała wpływa kojąco? Za wszystko odpowiada interocepcja, czyli swoista ocena fizjologicznej kondycji ciała, obejmująca szereg wrażeń płynących z ciała.

Czym jest interocepcja?

Pojęcie interocepcji było używane już w XIX wieku jako cenestezja, a termin ten wywodził się z modelu neurologicznego, odnoszącego się w głównej mierze do podświadomego odczuwania prawidłowego funkcjonowania poszczególnych organów organizmu ludzkiego. Interocepcja była rozumiana jako odczucia pochodzące z narządów, a obecnie dotyczy również wysiłku mięśniowego, łaskotania lub wrażeń naczynioruchowych, które są odczuwane dzięki stymulacji wolnych zakończeń nerwowych.

Interocepcja uległa znacznemu rozszerzeniu i obecnie bada się zależności między strukturami nerwowymi związanymi z interocepcją a świadomością, gdyż zaburzenia takie jak niepokój, depresja czy zespół jelita drażliwego są z nią powiązane. Receptorami czuciowymi interocepcjiwolne zakończenia nerwowe, zlokalizowane w obrębie tkanek powięziowych całego ciała. Priopriocepcja i interocepcja jest rozpoznawana w odrębnych obszarach mózgu, a informacje na ten temat dostarczane są drogami afferentnymi.

 

Wyspa dotyku

Poza proprioceptywnymi zakończeniami nerwowymi, ludzka skóra posiada interoceptywne zakończenia włókien nerwowych, które wyzwalają stan dobrego samopoczucia. Połączenia tych receptorów nie podążają zwykłym szlakiem, ale blaszką rdzeniową i drogami rdzeniowo-wzgórzowo-korową w kierunku wyspy, przy jednoczesnym braku aktywacji kory czuciowej. Właśnie wyspa jest głównym ośrodkiem regulującym proces interocepcji. Na podstawie badania, polegającego na delikatnym głaskaniu skóry stwierdzono, że osoby poddawane temu testowi reagowały zwiększeniem odczucia ogólnego dobrego samopoczucia, pomimo, że nie byli w stanie rozpoznać kierunku głaskania. Badania obrazowe wykazały, że dotyk aktywował właśnie obszar wyspy, podczas gdy brak aktywacji występował w proprioceptywnych obszarach mózgu. Ludzka skóra zawiera więc specjalne receptowy dotyku o niskiej prędkości przewodzenia, które są częścią układu neurobiologicznego. Dotyk tworzy system społeczny, w którym mogą kryć się emocje, hormony (np. oksytocyna). Układ interoceptywny ma więc duże znaczenie w utrzymaniu zdrowia i dobrego samopoczucia.

 

Wyspa i jej wyjątkowość

Samorozpoznawanie ma specyficzną funkcję istniejącą dzięki sieci, która została utworzona  w przedniej części mózgu i w zakręcie. Ta część mózgu jest strukturą pełniącą specyficzne i kluczowe role w integracji wszystkich subiektywnych odczuć odnoszących się do ciała, a w szczególności emocji, świadomości otoczenia i samego siebie. Interocepcja świadczy o wyjątkowości człowieka, a wyspa, razem ze szlakami rdzeniwo-wzgórzowymi – jako kluczowy składnik dla integracji informacji dotyczących percepcji ciała i procesów myślowych.

 

Interocepcja i zaburzenia

Stany, takie jak niepokój i depresja idą w parze ze znaczącymi zmianami w przetwarzaniu informacji interoceptywnych. Badania obrazowe mózgu, wykonane u pacjentów z zespołem jelita drażliwego wykazały zakłócenia w modulowaniu odpowiedzi wyspy podczas stymulacji narządów wewnętrznych. Te dysfunkcyjne regulacje mogą dostarczać podstaw dla neurologicznego wyjaśnienia przyczyn zaburzeń interoceptywnych z trzewi, wywołanych stresem i negatywnymi emocjami.

Do zaburzeń interoceptywnych zaliczają się wszelakie formy uzależnień, włączając hazard, palenie, nadmierne jedzenie czy nadmierny popęd seksualny. Zażyty narkotyk wpływa na percepcję własnego środowiska wewnętrznego, przyczyniając się do sposobu odczuwania , zapamiętywania i decydowania przez osobę uzależnioną o wykonaniu rytuałów związanych z tą czynnością. Istnieje również powiązanie starzenia się i zespołu stresu pourazowego ze znaczącym spadkiem świadomości interoceptywnej. Pomocne jest więc stosowanie terapii bazujących na wrażeniach somatycznych, takich jak np. ćwiczenia TRE i trening uważności.

 

Powięź jako narząd interocepcji

W strukturach mięśniowo-szkieletowych nieliczne z czuciowych zakończeń należą do mechanoreceptorów związanych z propriocepcją i przesyłają informacje m.in, aparatami Golgiego, ciałkami Ruffiniego lub ciałami blaszkowatymi. Około 80% nerwów afferentnych kończy swój bieg w wolnych zakończeniach nerwowych, określanych jako „śródmiąższowe receptory mięśniowe” zlokalizowane w namięsnej lub omięsnej. W 90% są połączone połączone są z włóknami bezmielinowymi (włókna typu C) – wolno przewodzących neuronów. Stymulacja neuronów typu C prowadzi do aktywacji wyspy a nie kory czuciowej, która jest zazwyczaj aktywowana informacjami proprioceptywnymi. Na każde proprioceptywne zakończenie nerwowe przypada ponad siedem zakończeń receptorów interoceptywnych. Znacząca część tych zakończeń nerwowych reaguje na bodźce mechaniczne – napięcie, nacisk lub na deformację, a około 40%, może zostać sklasyfikowana jako receptory o niskim progu pobudliwości. Dzięki nim czujemy delikatny dotyk, taki jak głaskanie pędzlem czy głaskanie kota.

 

Interocepcja a terapia manualna

Większość terapeutów podczas terapii manualnej skupia się zazwyczaj na efekcie biomechanicznym, który ma się pojawić w obrębie tkanki lub na stymulacji proprioceptywnych zakończeń nerwowych (wrzeciona mięśniowe, aparaty Gogiego itp.). Istotne jest, aby w swojej pracy terapeuci manualni uwzględniali wpływ na receptory interoceptywne. Niektóre z interoceptywnych zakończeń zostały sklasyfikowane jako ergoreceptory. Ich zadaniem jest dostarczanie informacji do wyspy na temat obciążenia danych obszarów mięśnia w trakcie wykonywanej pracy. Ich mechaniczna stymulacja prowadzi do zmiany odpowiedzi ze strony układu współczulnego, zwiększając miejscowy przepływ krwi. Stymulacja innych interoceptywnych zakończeń nerwowych prowadzi do zwiększenia uwodnienia macierzy komórkowych poprzez przemieszczenie osocza z maleńkich naczyń krwionośnych do przestrzeni śródmiąższowej. Aby uzyskać efekt zmian w uwodnieniu miejscowym tkanek oraz odpowiedzi ze strony autonomicznego układu nerwowego, istotne jest skupienie uwagi na reakcjach limbiczno-emocjonalnych. Podczas terapii manualnej wrażenia proprioceptywne mogą być pierwszoplanowymi wrażeniami odbieranymi w trakcie aplikacji techniki, a wrażenia interoceptywne będą odbierane po co najmniej kilku sekundach między wykonywaniem różnych technik manipulacyjnych. Wrażenie interoceptywne po terapii powięziowej to odczucie ciepła, lekkości i ciężkości, pulsacji czy dobre samopoczucie. Praca związana z odczuciami interocyptywnymi jest subtelna i wiąże się się również z odczuciami fizjologicznymi, takimi jak zmiana temperatury, kolor skóry, rozszerzenie źrenic, mikroruchy kończyn i stanowi cenne źródło informacji o postępie terapii.

 

Interocepcja w osteopatii

Efekty fizjologiczne i te związane z psychiką i emocjami, są ogromnie ważne w pracy osteopaty, zwłaszcza w terapii wisceralnej. Jelita, czyli nasz „trzewny mózg” mają więcej niż 100 milionów neuronów, w większości zlokalizowanych w tkance łącznej, pomiędzy warstwą wewnętrzną i zewnętrzną błony mięśniowej bądź warstwach gęstej tkanki łącznej. Te trzewne zakończenia nerwowe wykazują bezpośredni związek z procesami interoceptywnymi i łączą się z wyspą. Popularne schorzenia, np. zespół jelita drażliwego, związane są z zakłóconą modulacją odpowiedzi wyspy na stymulację narządów trzewnych, tak więc odpowiednia i uważna aplikacja technik manualnych znacznie poprawia samoregulację układu interoceptywnego. Podczas terapii wisceralnej często pojawiają się emocje, co może być skutkiem stymulacji wolnych zakończeń nerwowych skóry, tkanki łącznej znajdującej się w narządach, a także tkanki mięśniowej.

 

Interocepcja w ruchu

Interocepcja sprawdza się również w terapii ruchowej, bazującej na subtelnych sygnałach płynących z ciała. Wiele chorób psychoemocjonalnych, takich jak zespół jelita drażliwego, niepokój lub zespół stresu pourazowego (PTSD) pod wpływem ćwiczeń takich jak joga, trening uważności (mindfulness) czy ćwiczeń TRE® łączy się z odczuwanie interoceptywnym i wpływa na poprawę zdrowia. W tym przypadku mniej, znaczy więcej.

 

Korzystałam z książki: „Powięź – badanie, profilaktyka i terapia dysfunkcji sieci powięziowej”, R.Schleip, pod red. E.Saulicz, wyd. I, ELSEVIER, Wrocław 2014.

Jak bardzo podobał Ci się ten wpis?

Kliknij na gwiazdkę aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 6

Brak głosów. Oceń jako pierwszy!

Magdalena Serafin

Historyk sztuki i specjalista PR, certyfikowany provider TRE® ,a z zamiłowania pasjonatka osteopatii i pracy z ciałem, studentka psychoterapii w nurcie analizy bioenergetycznej według Lowena. Mama dwóch małych córek, łącząca pracę zawodową z bieganiem i zgłębianiem meandrów psychiki. Uwielbia być tu i teraz, blisko ludzi.

Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *