Uważność w fizjoterapii

Uważność, czyli jak dbać o swój umysł

4

2440

Masz wielu pacjentów, wciąż pracujesz na pełnych obrotach i zwyczajnie możesz nie mieć siły. Znasz to?  Fizjoterapeuta też człowiek i mogą go denerwować inni ludzie – swoim nastawieniem do życia czy brakiem współpracy. Zwyczajnie można się czuć zmęczonym. Takie życie. Co więc zrobić, aby oczyścić umysł i nie dać się rutynie?

Jak ciało zapisuje emocje? Czym jest uważność? 

Kiedy przychodzi pacjent i mówi, że go coś boli, ale nie wie dlaczego i naprawdę trudno mu pomóc, nawet po wnikliwej diagnostyce, może się okazać, że w jego ciele bardzo silnie zapisały się wydarzenia z wczesnych etapów życia. Mogą to być sytuacje, podczas których przeżywało się silne emocje, których nie można było ani wyrazić, ani zrozumieć. Pod wpływem takich doznań tworzą się w mięśniach silne i przewlekłe napięcia, mogące tworzyć nawet rodzaj swoistej zbroi, która wpływa na budowę ciała. Dolegliwości psychosomatyczne, które nie są wykazane się w badaniach, dzięki wieloletnim napięciom mogą wyrządzić trwałe szkody i są sygnałem do przyjrzenia się psychice pacjenta. Zwłaszcza wtedy, kiedy w gabinecie pojawiają się osoby permanentnie zmęczone, ich ciało jest pochylone, przygarbione i jakby wyssane z energii. Często pacjenci wpadają w pułapkę diagnostyki, zajmowania się ciałem, jego dysfunkcjami i w efekcie bólem. Można pomagać poprzez techniki rozmaite rozluźniające, relaksację mięśni techniką Jacobsona czy terapię czaszkowo-krzyżową. Kiedy ciało staje się coraz bardziej udoskonalone, psychika pozostaje niezmieniona. Swoiste spychanie problemów psychicznych do ciała skutkuje tym, że ono boli, a w głowie wciąż chaos i brak umiejętności radzenia sobie z trudnymi sytuacjami.

 

Wycisz się…

Jeśli jesteś zmęczony, brakuje ci dobrych pomysłów, zainwestuj w dobre szkolenie fizjoterapeutyczne. Nowe techniki, nowe metody zawsze działają pozytywnie. Postaraj się również o nieprzerwane wyciszenie się. To niełatwe, ale daje wyjątkowe efekty. Nie chodzi o to, żeby siedzieć w ciszy i denerwować się, że nie potrafi się nie myśleć. Spróbuj zauważać myśli i emocje, obserwuj, co się dzieje w twoim umyśle. O czym myślisz i czym dla ciebie jest ta chwila? Zauważaj, nazwij, przyjrzyj się jakby z boku i obserwuj, kiedy ta myśl odpłynie. Pamiętaj, że najważniejsze jest tu i teraz, bez zbędnych projekcji i iluzji

uważność

Nauka uważności

Bycie tu i teraz w danym momencie i pełna obserwacja tego, co w danej chwili się dzieje, to duży krok do relacji z samym sobą. Postaraj się nie wybiegać myślami zanadto w przyszłość, bo nie masz na nią wpływu. Masz wpływ na to, co dzieje się teraz. Jeśli pacjent, który przychodzi do ciebie kilkunasty raz a czujesz się zmęczony, bo zrobiłeś już wszystko, co może mu pomóc – zadbaj o siebie i odmów wizyty. Nie zawsze musisz, a zawsze możesz. Przestaw się z trybu działania w tryb bycia, nie próbuj nic na siłę. Praktyka uważności nie jest łatwa, ale kiedy zauważasz, obserwujesz swoje reakcje i jesteś w pełni sobą w danym momencie, wtedy zobaczysz, jak twój system nerwowy wyciszy się.

 

Oddychaj

Jeśli przyjdzie pacjent, który działa ci na nerwy i nie wiesz dlaczego twoje ciało reaguje drżeniem, nadmiernym poceniem się albo zmęczeniem – oddychaj. Fizjoterapeuta nie jest cyborgiem od wszystkiego, też może mieć pobudzony autonomiczny układ nerwowy, a w jego wyciszeniu pomaga świadomy, równomierny oddech. To jest coś, co jest z tobą zawsze i co powoduje, że wracasz do swojego ciała i masz bardziej świadomy umysł.

 

Nie daj się rutynie

Po prostu wyłącz autopilota. Dzięki temu nie będziesz miał dylematu, czy na pewno zamknąłeś gabinet, czy pamiętasz listę zakupów, czy nie popadasz w rutynę w codziennych czynnościach, które gubią uważność. Zrób coś inaczej niż zwykle, pojedź inną drogą, bądź myślami w samochodzie, a nie w terminarzu zostawionym na biurku. To naprawdę przynosi duże rezultaty, poczucie pełni życia i swoisty spokój w głowie.

Postaraj się uporządkować myśli i zadbaj o siebie. Nic na siłę.

 

Moje ulubione książki o uważności i o tym, co w ciele:

Thich Nhat Hanh, „Cud uważności”, wyd. Jacek Santorski & Co, 2007.

Robert. M Sapolsky, „Dlaczego zebry nie mają wrzodów? Psychofizjologia stresu”. PWN 2010

Jon Kabat Zin, „Życie, piękna katastrofa”, wyd. Czarna Owca 2013.

I oczywiście ta, którą kupisz w naszym sklepie:

Motocyklizm. Droga do mindfulness – Jarosław Gibas

Jak bardzo podobał Ci się ten wpis?

Kliknij na gwiazdkę aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 1

Brak głosów. Oceń jako pierwszy!

Magdalena Serafin

Historyk sztuki i specjalista PR, certyfikowany provider TRE® ,a z zamiłowania pasjonatka osteopatii i pracy z ciałem, studentka psychoterapii w nurcie analizy bioenergetycznej według Lowena. Mama dwóch małych córek, łącząca pracę zawodową z bieganiem i zgłębianiem meandrów psychiki. Uwielbia być tu i teraz, blisko ludzi.

Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *