Propiocepcja – co to?
Czym są ćwiczenia na propriocepcję? To pytanie może zadawać sobie niejedna osoba, dlatego szybko przychodzimy z odpowiedzią. Propriocepcja to zdolność organizmu do rozpoznawania pozycji, ruchu oraz napięcia mięśni i stawów, dzięki czemu możemy poruszać się płynnie i precyzyjnie. Jest kluczowym elementem naszej codziennej koordynacji ruchowej, a jej rozwój wspomaga utrzymanie odpowiedniej postawy i równowagi. Ćwiczenia propriocepcji, takie jak stanie na jednej nodze – często z użyciem np. dysku sensomotorycznego, joga czy pilates mają na celu poprawę tej wewnętrznej świadomości ciała. Regularne treningi tego typu nie tylko zwiększają stabilność, ale także mogą zmniejszać ryzyko powstawania kontuzji poprawiając ogólną sprawność fizyczną.
Propriocepcja w rehabilitacji sportowej
Czy ćwiczenia na bosu lub poduszkach sensomotorycznych mają sens?
Trening na niestabilnym podłożu ostatnimi czasy to bardzo burzliwy temat, przez jednych przeceniany, przez innych zupełnie niedoceniany. Oczywiście jak każdy rodzaj treningu ma swoje wady i zalety.
Podstawowym problemem odpowiadającym za taki stan rzeczy jest brak rozgraniczenia treningu medycznego/rehabilitacyjnego od treningu stricte sportowego. Wiąże się to niewątpliwie ze zjawiskiem wynikającym z filozofii procesu RTP (return to play), czyli coraz wcześniejszym włączaniem elementów danej dyscypliny w cykl rehabilitacji, za czym idzie zacieranie granic między fizjoterapią, a przygotowaniem motorycznym zawodników danej dyscypliny. Patrząc na przeważnie słuszne argumenty opowiadające się za i przeciw takiej formie pracy wydaje się, że niektórzy autorzy zapominają o tym istotnym fakcie.
Ćwiczenia propriocepcji – czy profilaktyka na niestabilnym podłożu ma sens?
Ćwiczenia na niestabilnym podłożu i równoważne, czyli tzw. propriocepcja jako element profilaktyczny wydają się znaczące w zapobieganiu urazów sportowych. Przeprowadzając własne badania na zawodowych koszykarkach okazało się, że grupa wykonująca ten rodzaj aktywności w połączeniu z treningiem siłowym, treningiem wykorzystującym ciężar własnego ciała i elementów oporu elastycznego była obarczona znacznie mniejszym ryzykiem uszkodzenia ACL, niż zawodniczki, które nie ćwiczyły w taki sposób, co znalazło potwierdzenie w badaniach innych autorów.
Decydując się na zastosowanie UST (ang. unstable surface trainig) w rehabilitacji należy pamiętać, że nie jest to panaceum na wszystko. Może stanowić jednak bardzo pomocne narzędzie w odzyskaniu funkcji pacjenta. Połączony w odpowiedni sposób z innymi formami ćwiczeń daje zdecydowanie lepszy efekt, niż stosowany wybiórczo i odwrotnie. Pozostałe metody treningowe uzupełnione o ten rodzaj treningu również zyskują. Kwestia doboru rodzaju ćwiczeń pozostaje jednak indywidualna – pamiętajmy, że naszym zadaniem jest w pierwszej kolejności przywrócić utracone funkcje pacjenta, odzyskać jego możliwości sprzed urazu i na tej podstawie dostosowywać formy treningu.
Ćwiczenia po urazach ortopedycznych na nierównym podłożu
Pracując z pacjentami po urazach ortopedycznych, na tę chwilę nie wyobrażam sobie rezygnacji
z wykorzystywania niestabilnego podłoża w procesie ich rehabilitacji. Przy tego typu terapii doskonale sprawdzają się m.in. dyski sensomotoryczne, które można dodatkowo pompować do odpowiedniego poziomu. Pamiętajmy jednak, że nawet najbardziej „cyrkowe ćwiczenie” wykonane przez naszego pacjenta w sposób niepoprawny zamiast pomagać – szkodzi. Nie wykorzystujmy więc niestabilnego podłoża przy przysiadach, jeśli pacjent nie jest w stanie wykonać go prawidłowo stojąc na podłożu stabilnym. Przed wdrożeniem UST oceńmy, czy możliwe jest, aby dana osoba była w stanie skontrolować swój ruch i wykonać ćwiczenie „czysto” technicznie.











