Zespół niespokojnych nóg leczenie

6 technik leczniczych na zespół niespokojnych nóg

2

829

Zespół niespokojnych nóg – RLS

Zespól niespokojnych nóg (ang. Restless leg syndrome – RLS) jest schorzeniem, z którym borykają się ludzie na całym świecie. Występowanie jego objawów jest bardzo częste i szacuje się, że na syndromy z nim związane cierpi 5% ogólnej populacji świata oraz 10% osób powyżej 65 roku życia. Co ciekawe – pomimo tak częstego występowania, do tej pory nie istnieje jedna konkretna i skuteczna metoda leczenia. Jakie metody walki z zespołem niespokojnych nóg oferuje nam współczesna fizjoterapia? Okazuje się, że niespodziewanie dobre! 

 

Objawy RLS

Zespół niespokojnych nóg (RLS) objawia się nad wyraz drażniąco dla pacjenta i ze względu na niewielką skuteczność wielu metod leczniczych wywołuje dużą frustrację. Dolegliwości są przewlekłe i polegają na obecności uczucia bólu, mrowienia, gilgotania, uczucia „przelewania się” i „ciężkich” łydek. Co ciekawe, symptomy nasilają się głównie podczas statycznych pozycji, tj. siedzenie czy spanie. RLS często bywa przyczyną bezsenności oraz obniżonego nastroju, a także bolesnych skurczów, które potrafią skutecznie wybudzić nawet z głębokiego snu.

Nauka podejmuje wiele wysiłków w celu znalezienia przyczyny powstawania zespołu niespokojnych nóg. Do tej pory, mimo wielkich starań, jednoznaczny powód nie został odnaleziony. Sugeruje się, że objawy mogą być skutkiem niedoboru żelaza, kwasu foliowego lub magnezu, a także konsekwencją chorób nerek, cukrzycy, choroby Parkinsona. Poważne schorzenia tj. choroby autoimmunologiczne czy stwardnienie rozsiane są upatrywane, jako jedne z możliwych przyczyn zespołu niespokojnych nóg.

Pacjenci cierpiący z powodu RLS często tracą nadzieję, gdyż przyjmowane przez nich farmaceutyki (np. antagoniści dopaminy), zazwyczaj nie przynoszą oczekiwanej ulgi. Ze względu na powszechność tego schorzenia z pomocą próbują przychodzić także firmy produkujące suplementy diety – jednak nie wydają się być skutecznym remedium na ten problem.

 

Producent Lyapko maty z igłami, wałki z igłami

 

Zespół niespokojnych nóg – leczenie

Tonący brzytwy się chwyta… tą brzytwą często okazują się metody naturalne i ruch, po które, o dziwo, sięga się w ostatniej kolejności. Fizjoterapeuci, osteopaci, chiropraktycy postrzegają ten problem nieco inaczej i rozwiązania oferowane przez te specjalizacje potrafią przynieść ulgę nawet w sytuacjach, w których schorzenie trwa od lat. Jako przyczynę nadmiernej ruchomości nóg upatruje się nadmierne napięcie mięśni łydek (zwłaszcza jej tylnego przedziału – mięśnia płaszczkowatego oraz brzuchatego łydki), które są ogromnymi magazynami krwi. Dzięki ich wytężonej pracy i zjawisku pompy mięśniowej, podudzia są przez niektóre źródła postrzegane, jako „drugie serce człowieka”. W przypadku osób, u których stwierdzony zostaje zespół niespokojnych nóg zastoje żylne w tej części ciała mogą być bezpośrednią przyczyną odruchowego, częstego ruchu, przez który nasze ciało próbuje pozbyć się nadmiernej ilości krwi z miejsc, w których nie powinna ona być obecna. 

Metody fizjoterapeutyczne oferują dużą gamę technik, dzięki którym można skutecznie walczyć z zespołem RLS. To m.in.:

  • terapia manualna (techniki powięziowe, mobilizacje stawowe),
  • masaż funkcyjny,
  • suche igłowanie,
  • stosowanie aplikatorów wieloigłowych Lyapko,
  • kinesiotaping,
  • ćwiczenia ruchowe tj.:
    • ćwiczenia wzmacniające mięśnie podudzi,
    • nordic walking,
    • ćwiczenia rozciągające i uelastyczniające mięśnie łydek.

 

Naturalne leczenie RLS

W przypadku potrzeby uzupełnienia leczenia fizjoterapeutycznego, ulgę przynosi stosowanie ziół, które korzystnie wpłyną na krążenie krwi. To m.in. ruszczyk kolczasty czy gwiazdnica pospolita. Regularnie stosowanie imbiru, pieprzu czarnego oraz pieprzu Cayenne – może usprawnić krążenie przyczyniając się do zmniejszenia dolegliwości RLS.

Leczenie naturalne, w prostych słowach opiera się o ruch, wzmocnienie mięśni, rozluźnienie ich i usprawnienie krążenia. Te pozornie trudne sposoby w praktyce często okazują się być prostym rozwiązaniem na uciążliwy problem zespołu niespokojnych nóg. Jeśli cierpisz na objawy z nim związane, skonsultuj się ze specjalistą rehabilitacji ruchowej lub medycyny naturalnej w swojej okolicy, który pomoże w doborze metod leczniczych i powrocie do zdrowia.

 

Bibliografia:

  1. Comella, Cynthia L. “Treatment of restless legs syndrome.” Neurotherapeutics : the journal of the American Society for Experimental NeuroTherapeutics vol. 11,1 (2014): 177-87. doi:10.1007/s13311-013-0247-9
  2. Guo, Shiyi et al. “Restless Legs Syndrome: From Pathophysiology to Clinical Diagnosis and Management.” Frontiers in aging neuroscience vol. 9 171. 2 Jun. 2017, doi:10.3389/fnagi.2017.00171
  3. Heidi Tanno-Rast „Mięśniowo-powięziowe punkty spustowe. Diagnostyka, terapia, działanie” Wyd Edra Urban & Partner 2014
  4. Janet G. Travell, David G. Simons “Travell & Simons’ Myofascial Pain and Dysfunction: The Trigger Point Manual” wyd. LWW 1998
  5. Winter, Anke C et al. “Vascular risk factors, cardiovascular disease, and restless legs syndrome in women.” The American journal of medicine vol. 126,3 (2013): 220-7, 227.e1-2. doi:10.1016/j.amjmed.2012.06.040

Jak bardzo podobał Ci się ten wpis?

Kliknij na gwiazdkę aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 8

Jakub Seremak

Magister fizjoterapii, student osteopatii. Specjalizuję się w rehabilitacji sportowej, ortopedycznej oraz nowoczesnych metodach usprawniania organizmu. Interesuję się także fizjologią, która jest podstawą do zrozumienia problemów pacjenta. W wolnym czasie uprawiam sport, słucham rocka i gram na basie.

Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"


Jeden komentarz do “6 technik leczniczych na zespół niespokojnych nóg”

  1. Borykałam się kiedyś z tym problemem, jednak w którymś momencie mojego życia samo przeszło. Czasem czuje lekkie mrowienie, ale nie aż takie jak kiedyś. Może faktycznie ćwiczenia coś dały. Kupiłam ostatnio Iplikator na waszej stronie i będę testować 🙂 Zobaczymy czy pomoże!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *