Wiele podręczników z dziedziny fizjoterapii lub szkoleń, w których uczestniczą specjaliści jest skupionych wokół mechanicznych zaburzeń. Mogą one wpływać destrukcyjnie na ciało człowieka i powodować ból. W diagnostyce skupiamy swoją uwagę najczęściej na kościach, stawach, mięśniach i ich neurologicznych połączeniach. To, co czasem zdaje się umykać, to przeanalizowanie funkcjonowania w ciele pacjenta podstawowej tkanki, bez której nasze życie byłoby niemożliwe – krwi. To przecież jej nieustanne krążenie w organizmie każdego z nas umożliwia życie i odczuwanie. Co się zatem stanie, jeśli z jakiejś przyczyny krew nie płynie tak, jak powinna? Czy jako fizjoterapeuci jesteśmy w stanie zdiagnozować u pacjenta stan, w którym układ krwionośny nie działa prawidłowo?
Różne przyczyny przewlekłego bólu
Większość pacjentów zgłaszających się do gabinetów fizjoterapeutycznych to osoby, które walczą z uporczywym bólem. Diagnostyka, badanie i podjęcie skutecznej terapii z pacjentem niekiedy może być nie lada wyzwaniem, tym bardziej, że coraz częściej sami pacjenci traktują fizjoterapeutów i osteopatów jako osoby z “pierwszej linii”, często omijając lekarzy rodzinnych i innych specjalistów.
Jednym z często spotykanych problemów zdrowotnych u pacjentów jest zespół ciasnoty przedziałów powięziowych (kompartmentów). Pacjenci cierpiący z powodu tego schorzenia zgłaszają bardzo charakterystyczne objawy, takie jak np.:
- uczucie ciasnoty, spięcia określonej grupy mięśni,
- skurcze,
- ból przy utrzymywaniu dłuższej, jednostajnej pozycji i przemijający wraz z rozruszaniem,
- ból podczas większej aktywności fizycznej (np. biegania) po pokonaniu pewnego dystansu (ok 2-3km, 15-20 minut biegu) i ustępujący po odpoczynku.
Co może powodować dolegliwości tego typu? I dlaczego objawy mogą być na pozór dziwne? No bo przecież, niby nic nie boli, a jednak boli – tylko akurat nie w tej chwili.
Czym są kompartmenty i jakie problemy mogą powodować?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, najpierw musimy wyjaśnić sobie, czym są kompartmenty i jaką funkcję pełnią w naszym ciele. Kompartmenty to przedziały, w których znajdują się mięśnie, naczynia krwionośne, limfatyczne oraz nerwy. Taki przedział otoczony powięzią ma za zadanie oddzielać daną strefę od innej, zapewniając dla niej oddzielne środowisko, a także zapewniać możliwość zachodzenia w niej procesów, niezależnych od innych przedziałów. W zespole ciasnoty przedziałów powięziowych dysfunkcje i napięcia pojawiające się w danym przedziale mogą rozregulować jego prawidłową pracę. Dochodzi wtedy do zwiększenia ciśnienia wewnątrz kompartmentu i stopniowego powstawania objawów.
Zespół ciasnoty przedziałów powięziowych może występować w dwóch postaciach:
- Ostrej – przy której wymagana jest natychmiastowa interwencja chirurgiczna, gdyż narastające ciśnienie w obrębie przedziału może prowadzić do ischemii, a następnie martwicy tkanek. Ponad 75% przypadków postaci ostrej występuje u osób młodych, najczęściej po złamaniach kończyn.
- Przewlekłej – pojawiającej się bez wyraźnej przyczyny. Najczęściej występuje u aktywnych sportowców, ale także u osób, które z aktywnością fizyczną nie mają do czynienia. Najbardziej charakterystycznym schorzeniem, często spotykanym w gabinetach fizjoterapeutów jest shin splints – dolegliwość bardzo często pojawiająca się u biegaczy.
Kilka słów o terapii kompartmentów
Co jako fizjoterapeuci możemy zrobić, aby pomóc pacjentowi cierpiącemu z powodu podwyższonego ciśnienia w kompartmentach. Odpowiedź jest dość prosta – trzeba zrobić tak, aby przestrzeń w obrębie danego przedziału zwiększyć. Otworzyć ją na prawidłowe krążenie krwi. Podstawowe techniki manualne będą bardzo skuteczne w walce z dolegliwościami tego typu. Przydatne będą techniki takie jak:
- masaż głęboki,
- stretching,
- techniki Jonesa, terapia punktów spustowych,
- haczykowanie,
- suche igłowanie (wycelowane w punkty spustowe w obrębie danego mięśnia/przedziału),
- neuromobilizacje.
Terapia manualna w połączeniu z indywidualną pracą w domu przynosi bardzo dobre efekty w leczeniu przewlekłego zespołu ciasnoty przedziałów powięziowych. Należy jednak pamiętać, że stan ostry tego schorzenia jest bezwzględnym przeciwwskazaniem do podjęcia pracy z pacjentem! Wymaga natomiast natychmiastowej interwencji chirurgicznej.




