Zafascynowani sportem, odc. 3 – Piotr Wantkiewicz


Ciekawe osobowościDla fizjoterapeutów

Zafascynowani sportem, odc. 3 – Piotr Wantkiewicz

Cześć Piotrek! Dzięki, że znalazłeś dla Nas chwilę! Opowiedz coś o sobie.

  • Piotr Wantkiewicz, właściciel gabinetu Fizjo Olimpic Dream. Przez 2 lata byłem związany z kadrą lekkiej atletyki i kolejne 8 lat – z kadrą siatkówki plażowej. Obecnie pomagam sportowcom i nie tylko – w prywatnej praktyce zajmując się sportowcami – od ich początku kariery, a kończąc na Olimpijczykach takich jak Filip Wypych czy Artur Kozłowski.

 

Fizjoterapia to potężna działka, co skłoniło Cię akurat do pracy w sporcie?

  • Całe moje życie to sport. Za młodu zawodnik MKS Trójka Łódź (pływanie), potem AWF i Fizjoterapia. Jako pływak borykałem się z bólami mięśniowymi. Niestety za moich czasów fizjoterapia sportowa nie istniała, postanowiłem swoim młodszym kolegom i koleżankom pomóc. Jak na razie się udaje 🙂

 

Co zalecasz swoim podopiecznym po intensywnym treningu?

  • Po każdym treningu rolka plus stretching. Jeśli jest zaplanowana odnowa, to zalecenia są różne – uzależnione od dyscypliny, mikrocyklu treningowego, indywidualnych predyspozycji zawodnika i wielu innych. Staram się wpajać zawodnikom, że “higiena sportowa” jest bardzo ważna. Powinni dbać o właściwe żywienie, nawadnianie, regenerację (w tym pracę z fizjoterapeutą) oraz wypoczynek, bo to prawdziwy klucz do sukcesu!

 

Jesteś w stanie polecić czytelnikom kilka produktów, bez których praca w sporcie jest niemożliwa?

  • Każdy ma swój zestaw produktów “must have”. Myślę, że praca w sporcie to wiele masowania, więc na pewno maści i olejki rozgrzewające, a także maści i spraye chłodzące czy tonizujące. W sporcie z pewnością przyda się tape – zarówno tejp sztywny, jak i elastyczny. Poza tym mnóstwo innych rzeczy. W mojej fizjotorbie znajduje się np. Stadiopasta, której używam w kilogramach, igły SOMA, klawiki, katy do pinoterapii kurczę, w sumie sporo tego. Fizjoterapeuta sportowy jest przez zawodników traktowany jak fizjo/lekarz każdej specjalizacji psycholog/spowiednik/kumpel. Musimy mieć na wyjazdach wszystko.

 

Jakie szkolenia dały Ci największą wiedzę do pracy w zawodowym sporcie?

  • Szkoleń troszkę już zaliczyłem, ale żadne nie było “panaceum” na wszystko. Myślę, że każde z nich coś wniosło do mojej pracy z pacjentem. Zdobywanie wiedzy jest istotne, ale ważniejsze jest wykorzystanie tej wiedzy we właściwy sposób.

 

Praca z ważnymi postaciami sportu musi być trudna. Stała presja czasu, duże wymagania personalne. Jak sobie z tym radzisz?

  • Pracując z najlepszymi w danej dyscyplinie, nie jest łatwo sprostać ich oczekiwaniom. Zarówno zawodnik, trener, jak i cały łańcuszek ludzi liczy, że zawodnik wystąpi w kolejnych zawodach. Czasami niestety się nie da. Z początku było mi ciężko, bo wiedziałem jak bardzo na mnie liczą. Po upływie jakiegoś czasu, nabrania dystansu do tego, co robię i świadomości, że nie wszystko można – od razu jest łatwiej. Mam tę świadomość, że niektórych spraw nie da się przyspieszyć.

 

Jak oceniasz wiedzę polskich fizjoterapeutów na tle innych krajów?

  • Jesteśmy bardzo wykształconymi i mądrymi terapeutami. Od zagranicznych różni nas brak skromności.

 

Na pewno cały czas się doszkalasz. A czy są jakieś magazyny itp. dla fizjoterapeutów, które czytasz?

  • Szczerze mówiąc, to nie mam żadnego ulubionego. Czytam to, co mi wpadnie w oko. Ostatnio wasz blog, a i jeszcze jest kilku terapeutów z USA, którzy robią biomechaniczne cuda. Często moimi inspiracjami są filmiki z Youtube z całego świata i dzięki nim docieram do literatury, ale ze względu na zbyt wiele czasu, który poświęcam na pracę i córeczkę, której poświęcam każdą chwilę, troszkę ostatnio zaniedbałem śledzenie nowinek.

 

Dzięki za wyróżnienie. Przypomnisz sobie nazwę tych terapeutów z USA?

  • Np. Andreasa Saltas.

 

No i standardowe pytanie na koniec. Rozciąganie przed czy po treningu?

  • Dynamiczny – przed, ale nie zawsze, bo to zależy od jednostki treningowej. Po treningu – pasywny, ale np. dla biegacza po treningu, szczególnie zimą na dworze odpuszczamy. Na powietrzu może to przynieść więcej złego niż dobrego. A i tak na koniec: najważniejsza zasada u mnie: myśleć i działać zgodnie z sumieniem, by zawodnik osiągnął to, co najważniejsze i spełnił swoje olimpijskie marzenia. Stąd nazwa firmy. Ja sam jako sportowiec nie pojechałem na Igrzyska, ale chcę spełniać innych marzenia, by Oni zdobywali tam medale.

 

Dzięki za rozmowę!

  • Dzięki również.

 

Jak bardzo podobał Ci się ten wpis?

Kliknij na gwiazdkę aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 1

Brak głosów. Oceń jako pierwszy!

Publikowane w niniejszym portalu treści o charakterze medycznym mają cel wyłącznie informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Nie mogą w jakikolwiek sposób zastąpić wizyty u lekarza, lekarskiej porady, zaleceń lekarza, czy też postawionej przez lekarza diagnozy.

Wszystkie treści zamieszczone w Serwisie, w tym artykuły dotyczące tematyki medycznej, mają wyłącznie charakter informacyjny. Dokładamy starań, aby zawarte informacje były rzetelne, prawdziwe i kompletne, jednakże nie ponosimy odpowiedzialności za rezultaty działań podjętych w oparciu o nie, w szczególności informacje te w żadnym wypadku nie mogą zastąpić wizyty u lekarza.

AcusMed Blog

To nasi specjaliści od wyboru odpowiednich produktów do rehabilitacji sportowej, akupunktury, kinesiotapingu i nie tylko. Rozwiewają wątpliwości oraz podsuwają cenne wskazówki i ciekawostki na temat fizjoterapii.

Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"


Podobne artykuły

Zafascynowani sportem, odc. 5 – Mariusz Kowalczyk

Zafascynowani sportem, odc. 5 – Mariusz Kowalczyk

Zafascynowani fizjoterapią, odc. 21 – Andrzej Skowron

Zafascynowani fizjoterapią, odc. 21 – Andrzej Skowron

Zafascynowani sportem odc. 2 – Damian Jędrzejczyk

Zafascynowani sportem odc. 2 – Damian Jędrzejczyk

Zafascynowani fizjoterapią, odc. 10 – Magdalena Hiller

Zafascynowani fizjoterapią, odc. 10 – Magdalena Hiller