Wzdęcia – wstydliwy problem
Wzdęcia to jedne z najczęściej występujących objawów chorobowych układu pokarmowego. Nadmierne wypełnienie jelit gazem często jest powiązane z bólem brzucha oraz innymi dolegliwościami ze strony układu pokarmowego.
Przyczyn tego schorzenia może być wiele:
- Połykanie powietrza podczas jedzenia – zbyt szybkie jedzenie czy mówienie podczas posiłku mogą być tego przyczyną,
- Stany zapalne przewodu pokarmowego (np. choroba Leśniowskiego i Crohna),
- Choroby trzustki,
- Kamica żółciowa,
- Zmniejszone wydzielanie soków żołądkowych,
- Zespół jelita drażliwego,
- Nowotwór jelita grubego,
- Zaburzenie flory bakteryjnej w jelitach (np. po antybiotykoterapii czy podczas leczenia metforminą),
- Nadmiar białka (zwłaszcza pochodzenia zwierzęcego) w diecie,
- Oraz wiele innych przyczyn…

Wzdęcia – diagnostyka
W przypadku częstych, powtarzających się wzdęć podstawą jest odpowiednia diagnostyka lekarska i podjęcie leczenia. Do momentu postawienia diagnozy pacjent może samodzielnie eliminować poszczególne grupy produktów spożywczych, obserwując uważnie reakcję przewodu pokarmowego. Przykładowo wykluczenie mleka może wyeliminować wzdęcia i stanowić podpowiedź w kierunku diagnostyki nietolerancji laktozy. Warto również czytać książki dla fizjoterapeutów – zwłaszcza te o tematyce dietetycznej, ponieważ dotyczy ona każdego z nas.
Domowe sposoby na wzdęcia
W przypadku zdarzających się sporadycznie wzdęć, pacjent może pomóc sobie domowymi sposobami. Niezależnie od przyczyn warto skorzystać z porad na temat żywienia i modyfikacji diety.
- Spożywanie niewielkich posiłków w regularnych odstępach czasu (co 3-4 godziny),

- Spokojne jedzenie i dokładne żucie pokarmu – bez nadmiernego pośpiechu,
- Jedzenie odpowiedniej wielkości posiłków – bez objadania się,
- Regularny ruch/sport – poprawia perystaltykę jelit.
Poprawne żywienie eliminujące problem wzdęć:
- Wyeliminowanie: napojów gazowanych, alkoholu, słodyczy oraz cukru,
- Znaczne ograniczenie, a nawet wyeliminowanie (w zależności od samopoczucia pacjenta po spożyciu danych produktów spożywczych): tłuszczy zwierzęcych, mięsa wieprzowego, podrobów, produktów wędzonych (sery, wędliny, ryby), mleka, cebuli, czosnku, nasion roślin strączkowych oraz roślin kapustnych,

- Gotowanie na parze, pieczenie w folii zamiast smażenia,

- Uzupełnienie flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym poprzez spożywanie przetworów mlecznych zawierających bakterie probiotyczne np. kefiru oraz kiszonek (ale tylko ze sprawdzonych źródeł – kiszone tradycyjnie czyli bez użycia octu),

- Prawidłowe przygotowywanie roślin strączkowych do spożycia np. fasola, soja itp. Zawsze ziarna należy dokładnie opłukać pod bieżącą wodą, następnie namaczamy na całą noc (zmieniając kilkakrotnie wodę). Następnego dnia gotujemy w świeżej wodzie z dodatkiem ziół poprawiających trawienie – koper włoski, czarnuszka, kminek, gorczyca czarna, kozieradka, kolendra (można kupić gotowe mieszanki „Przyprawa dla wegetarian” – przeznaczona do gotowania nasion roślin strączkowych),
- Stosowanie ziół jako przyprawy do dań szczególnie wzdymających: kminek, majeranek, kolendra, oregano, bazylia, tymianek, rozmaryn, koper, liść laurowy, gałka muszkatołowa,

- Napary z mięty pieprzowej lub kopru włoskiego do picia,

- Dieta wysokobłonnikowa (ciemne pieczywo, mąka typu 1850) przyspieszy pracę jelit, przez co pożywienie krócej będzie zalegać w jelitach i mniejsze prawdopodobieństwo wydzielania gazów.






Problemy trawienne dosięgają raczej większość z nas na jakimś etapie życia… Moje nie są szczególnie poważne, ale dość często po ciężkostrawnych rzeczach boli mnie brzuch i czuję się bardzo ociężała. Nie jest to stan chorobowy więc leków brać nie chcę, ale wspomagam się naturalną suplementacją z morszczynu (jeśli nie wiesz co to, patrz tu) i faktycznie czuję delikatną poprawę. Polecam!