Kiedyś zdarzył mi się okrutny przykurcz kolana. Więzadła podkolanowe były tak napięte, że nie mogłam wyprostować nogi przez dobrych kilka dni… Pomogła terapia ciepłem, która w znacznym stopniu rozluźniła napięte miejsce. Często korzystamy z krioterapii a jak często z terapii wyższą temperaturą? Wszelkie bóle lub wzmożone napięcie mięśni doskonale reagują właśnie na ciepło, które wpływa na nie rozluźniająco.
Istnieje ścisła interakcja między mięśniami szkieletowymi a otaczającą je powięzią. Układ motoryczny w równym stopniu umożliwia człowiekowi podnoszenie ciężkich przedmiotów, jak i wykonywanie bardzo szybkich i zręcznych ruchów, takich jak np. gra na fortepianie.
Jak to działa?
Mięśnie szkieletowe są zbudowane z włókien mięśniowych, które utworzone są przez zbieżnie ułożone komórki mięśniowe. Ich skurcz inicjuje uwalnianie wewnętrznie zgromadzonego wapnia, które aktywuje kurczliwe białka. Energia potrzebna do skurczu dostarczana jest z procesu glikolizy i łańcucha oddechowego.
Sama powięź cechuje się niską aktywnością metaboliczną i zawiera mniej komórek z mitochondriami niż pęczków mięśniowych. Specyficzna kompozycja i właściwość włókien, chemiczne wiązania i inne czynniki, takie jak uwodnienie, odpowiadają za jej lepkość i sprężystość. Na te właściwości na pewno ma wpływ temperatura, chociaż dość trudno to zbadać, dlatego też piszę o tym zjawisku po to, aby się mu bliżej przyjrzeć, zwłaszcza w kwestii niektórych dolegliwości powięziowych.
Trochę biochemii
Wzrost temperatury w powięzi powyżej 40° redukuje sztywność powięzi i prowadzi do szybkiego wydłużenia tkanek, które po części może być związane z większą rozszerzalnością kolagenu w wyższych temperaturach. Generalnie chodzi o to, że pod wpływem ciepła powięź rozluźnia się. Odwrotnie – bierne schłodzenie powoduje wzrost sztywności powięzi. Wraz ze wzrostem temperatury więzadła kręgosłupa lepiej się rozciągają. Dystrybucja ciepła wzdłuż ciała nie jest jednakowa, gdyż pracujące mięśnie wytwarzają ciepło, które ułatwia metabolizm na zasadzie pętli pozytywnego sprzężenia zwrotnego, co zwiększa pobudliwość mięśnia i poprawia jego skurcz. Wzrost ciepłoty o kilka stopni Celsjusza, np. w obrębie kończyn z około 33° do 39° wyraźnie zwiększa lepko-sprężystość powięzi. Powięź stawia mniejszy opór kurczącym się mięśniom, co przekłada się na wzrost zakresu ruchu, a to przypomina czucie mięśni po ćwiczeniach. W niższych temperaturach, np. w spoczynku, właściwości lepkosprężyste ulegają takiej adaptacji, by zapewnić stabilizację oraz możliwość przenoszenia obciążeń.
O sztywności powięzi
Bolesne przykurcze i zmniejszony zakres ruchomości często powiązane są ze sztywnością tkanki kolagenowej w samym mięśniu i jego otoczeniu oraz pozostałej tkanki łącznej biorącej udział w transmisji sił w tym miejscu. Na skutek urazu lub stanu zapalnego, czynność zarówno powięzi, jak i torebki stawowej, namięsnej lub śródmięsnej, może ulegać zakłóceniu.
Przyczyną dysfunkcji powięzi może być uszkodzenie centralnego układu nerwowego, np. udar mózgu. Nierównowaga mięśniowo-powięziowa powoduje przemodelowanie tkanki. W obszarze tym obserwuje się rozrost tkanki łącznej, zmienioną kompozycję kolegenu i elastyny i wzmożoną produkcję miofibroblastów. Tego typu komórki – siły wystarczające do ściągnięcia rany – pojawiają się zwłaszcza w tkance bliznowatej i charakteryzują się właściwościami kurczliwymi. Przykurcz powięzi to nie tylko blizny, ale również zamrożony bark czy przykurcz palców w dłoni – choroba Dupuytrena.

Ogrzej mnie
W warunkach patologicznych zwiększa się podział tkanki łącznej. Właściwości lepko-sprężyste tej tkanki wpływają na zakres ruchomości, pojawia się nierównowaga mięśniowo – powięziowa i bolesny przykurcz. Brak rozluźnienia aktywowanego ciepłem, które generują mięśnie sprawia, że tworzy się błędne koło – skurcz – zimno – niemożność rozluźnienia – postępujące dysfunkcje. Nieużywane mięśnie zanikają i są zastępowane przez tkankę łączną, która jeszcze bardziej ogranicza ruchomość. Zwiększona podatność powięzi na uszkodzenia w zimnym otoczeniu przypisywana jest bardziej sztywnej jej odpowiedzi na obciążenia mechaniczne. Terapeutyczne stosowanie ciepła, które przekracza 40° zwiększa zakres ruchomości i przeciwdziała późniejszemu rozwojowi przykurczu stawu kolanowego. Dodatkowy, wewnętrzny efekt cieplny w postaci ultradźwięków również może prowadzić do poprawy zakresu ruchomości.
Przeciwwskazaniem do zastosowania ciepła są ostre choroby zapalne, uszkodzenia skóry i obwodowe neuropatie ze względu na niebezpieczeństwo oparzeń. Efekt cieplny nie ogranicza się jedynie do biomechanicznych właściwości, gdyż ciepło wywiera również wpływ na ośrodkowy układ nerwowy i obwodowe nocyceptory.
Terapeutyczne zastosowanie ciepła prowadzi do rozluźnienia powięzi w wielu rodzajach przykurczu powięziowego powiązanego z dysfunkcjami mięśniowo-powięziowymi. Wpływ różnych temperatur na powięź i włókna mięśniowe pozwala lepiej zrozumieć istotę pasywnego napięcia mięśniowego. Ciepło poprawia pobudliwość mięśni szkieletowych zwiększa szybkość ich skurczu i przyspiesza mechanizm rozluźnienia, co ma wpływ na wzrost generowanej przez nie siły.
Ciekawie o tym jest napisane w:
R. Schleip, L.Chaitow „Powięź – badanie, profilaktyka i terapia dysfunkcji sieci powięziowej” wy. Elsevier, Wrocław 2014 r.




