Kinesiology Taping na obrzęki

Kinesiotaping przeciwobrzękowy

8543

Kinesiology Taping – jedna ze skutecznych form terapii na obrzęki i siniaki 

Celem aplikacji jest stworzenie odpowiednich warunków do resorpcji krwiaka i obrzęku powstałego wsktek urazu. Poprzez aplikację będziemy chcieli utworzyć dodatkową przestrzeń dla płynów tkankowych ułatwiając im odpływ do najbliższych węzłów chłonnych danego działu wodnego.

Metoda kinesiotapingu – ciekawy artykuł na blogu.

Kinesiology Taping – przygotowanie aplikacji:

KROK 1 – Odmierzenie długości tejpa

Odmierzamy pożądaną długość plastra do kinesiotapingu a następnie wycinamy przedłużone plastry pozostawiając przestrzeń ok 4-5 cm dla bazy.

BB TAPE - gdzie kupić?

W plastrach BB Kinesiology Tape na odwrocie są zaznaczone przez producenta linie, które ułatwiają  odmierzanie równych długości pasków.

 

KROK 2 – oczyszczenie skóry płynem do dezynfekcji 

Następnie oczyszczamy skórę, w ten sposób będziemy w stanie zwiększyć trwałość aplikacji. Do tego zadania świetnie sprawdza się AHD 1000.

Odkażanie skóry preparatem do dezynfekcji AHD 1000

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KROK 3 – naklejenie plastrów do kinesiotapingu w odpowiednim miejscu

Kinesiology Taping - przeciwobrzękowa aplikacja na nogę

 

 

Po czyszczeniu skóry naklejamy bazy przygotowanych wcześniej plastrów do kinesiotapingu. Powinny one znajdować się bliżej większych naczyń chłonnych by móc skuteczniej wpłynąć na resorpcję krwiaka. Następnie przyklejamy kolejne pasy aplikacji aby objęły krwiaka, naciągamy je z naprężeniem ok 10-20%.

 

Daną aplikację utrzymujemy ok 3-4 dni. Następnie jeżeli jeszcze jest potrzeba powtarzamy aplikację aby chwycić obszar w którym krwiak, obrzęk się jeszcze utrzymuje aż do uzyskania pożądanego efektu.

 

 

Dajcie znać jak Wy oklejacie swoich pacjentów i czy sprawdza się Wam ta forma aplikacji.

Jak bardzo podobał Ci się ten wpis?

Kliknij na gwiazdkę aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 6

Brak głosów. Oceń jako pierwszy!

Paweł Sarnecki

Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie i Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Wolne chwile lubię spędzać z kubkiem dobrej kawy wertując strony atlasu z anatomii. Czerpię satysfakcję z pracy z ludźmi, a energetycznego kopa daje mi powrót do zdrowia moich podopiecznych.
Nie boję się wyzwań i staram się stawiać sobie kolejne cele aby nie tkwić w miejscu. Mam słabość do dobrej włoskiej kuchni, muzyki, potreningowych endorfin i twórczości Krzysztofa Krawczyka.

Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *