Dla niektórych cesarskie cięcie to najprostsza droga do zostania mamą. Nic nie boli, dziecko szybko się rodzi i można wracać do domu. Nie jest to jednak takie proste, bo cesarskie cięcie pozostawia w ciele kobiety głęboką bliznę, która może przyczyniać się do wielu dolegliwości. Najważniejsze to wiedzieć, jak z nią postępować, aby były one jak najmniej dokuczliwe.
Cesarskie cięcie i powięź
Podczas cesarskiego cięcia przecinane zostają skóra, tkanka podskórna, powięź powierzchniowa i macica. Mięśnie brzucha są rozsuwane i mogą przyczyniać się do powstania rozstępu kresy białej. To właśnie zaburzenia rozciętej powięzi dają najwięcej dolegliwości i powodują rozmaite dysfunkcje. Powięź stanowi rusztowanie dla wszystkich narządów ciała i decyduje o jakości ich funkcjonowania. Podczas cesarskiego cięcia zostają naruszone więzadła w obrębie miednicy mniejszej, które stanowią stelaż dla narządów wewnętrznych.
Powikłania po cesarskim cięciu
Po każdej operacji w obrębie jamy brzusznej zostaje zaburzone ciśnienie w narządach a co za tym idzie – również praca narządów wewnętrznych. Nieprzyjemną pamiątką po cesarskim cięciu może być objaw Nitchego. Jest to rozejście blizny w jednym miejscu lub na całej jej długości, związane z trudnościami w jej gojeniu się, stanami zapalnymi lub z techniką cięcia. Skutkuje to bólami w okolicach cięcia, brakiem czucia w okolicy blizny, poczuciem jakby dwóch połówek brzucha, co jest związane z uszkodzeniem połączeń nerwowych podczas przecinania poszczególnych warstw brzucha. Pojawiają się również problemy trawienne, bolesne wzdęcia, uczucie rozpierania w brzuchu, a mają one związek ze zrostami w okolicach jelita. Do częstych niedogodności należą również zaburzenia postawy, bóle kręgosłupa lędźwiowego i ograniczenia w ruchomości miednicy, związane z ograniczeniem elastyczności powięzi po jej przecięciu. Brzuch jest stabilizatorem odcinka lędźwiowego, a każde naruszenie powłok brzusznych może przyczyniać się do dysfunkcji w tym obszarze kręgosłupa, między innymi dyskopatii.
Nie jest również prawdą, że kobiety rodzące dzieci przez cesarskie cięcie nie mogą mieć problemów ze współżyciem. Ból, który może się pojawić podczas stosunku może być związany zarówno z endometriozą, ale również z nadmiernym napięciem mięśni dna miednicy. Chociaż dziecko nie przeszło przez kanał rodny, to hormony i tak obkurczają te mięśnie, które nie były rozciągnięte, zwiększając ich napięcie.
Cesarskie cięcie i zrosty
W miejscu przecięcia powięzi powstaje blizna, która potrafi sprawiać wiele dolegliwości, a w 35% przypadków nawet ból. Macica zrasta się razem z powięzią, a skóra z tkanką podskórną, co tworzy połączoną strukturę. Z czasem blizna może stać się pogrubiała, uwypuklona, a powstałe pod nią zrosty mogą zaburzać pracę całego organizmu. Kształtowanie blizny trwa mniej więcej dwa lata i to jest najlepszy czas na wizytę u fizjoterapeuty, który nauczy jak pracować z tym obszarem. W wyniku powstałych zrostów kobieta może odczuwać drętwienie w okolicy brzucha, często podczas napadów kaszlu odczuwany jest ból, a na skutek powolnej regeneracji nerwów w tym obszarze, utrudnione jest odczuwanie napięcia mięśni brzucha, np. podczas ćwiczeń mięśnia prostego i poprzecznego brzucha.
Rehabilitacja blizny po cesarskim cięciu – techniki
Rehabilitację blizny u fizjoterapeuty można zacząć już po zagojeniu się, a ma to na celu poprawę ukrwienia tego miejsca, co sprzyja procesom regeneracji. Początkowo stosuje się delikatne techniki inhibicji, następnie masaż tkanek głębokich w celu zredukowania zlepów i zrostów powięziowych, unwinding – czyli odwijanie powięziowe i kinesiotaping. Bardzo ważne jest, aby blizna była w jak największym stopniu elastyczna i ruchoma. Nie powinna ona wpadać w głąb brzucha ani wystawać ponad linię skóry. Wczesna mobilizacja tkanek blizny ma na celu stymulację limfatyczną. Natomiast delikatne techniki rozciągania i ruchy okrężne można stosować tuż po jej zagojeniu. W dalszym etapie rehabilitacji blizny istotne jest przywrócenie ślizgu pomiędzy powięzią głęboką, warstwami tkanek głębokich aż do pracy na powierzchniowych strukturach. Mocniejsze ruchy w kształcie litery „J”, pionowe uniesienia, rolowanie skóry i delikatne okręgi to najczęściej stosowane techniki podczas rehabilitacji blizn i zrostów.
Podczas mobilizacji blizny należy uważać na wszelkie ograniczenia zakresu jej ruchomości i wzrost zaczerwienienia tkanek. W utrwalonych bliznach, kiedy ślizg tkanek nie jest możliwy, terapia ma na celu stworzenie większej elastyczności tkanek otaczających.
Jeśli blizna nawet po dwóch latach od porodu daje uczucie swędzenia, drętwienia, pieczenia lub jest twarda, to należy z nią popracować, aby jak najpełniej przywrócić dysfunkcje powstałe w wyniku cesarskiego cięcia.






Bardzo potrzeby artykuł zwłaszcza dla Pań które myślą o cesarce na życzenie, jednakże mam wrażenie że na samym początku wdarł się mały błąd typu pominięcie jednego słowa co zmienia istotnie jego sens a mianowicie że mięśnie brzucha po rozsunięciu tworzą kredę białą(?) Chyba brakuje rozstępu kresy białej,czy tak?
Po drugim zdaniu przestałam czytać. „Najprostsza droga”, „Nic nie boli”, widać że nie ma pani pojecia o porodzie w ten sposób, o empatii nie wspomnę. Nie wie pani jak ta droga wielu kobiet wygląda.