Uniwersalny wałek LYAPKO – niezły z niego średniak!
Średniak to tylko w kwestii rozmiaru. Jego właściwości i prawidłowe użytkowanie potrafią przynieść świetne rezultaty terapeutyczne. Dziś mowa o wałku Lyapko w wersji uniwersalnej.
Lyapko wałek do masażu uniwersalny
Masażer Lyapko w rozmiarze uniwersalnych posiada rozstaw igieł: 3,5mm. Takie zagęszczenie ustawienia igieł powoduje silniejszą stymulację, niż ma to w przypadku np. dużego wałka LYAPKO u którego rozstawienie wynosi 5 mm. Właśnie te cechy masażera powodują, że bardzo dobrze nadaje się do opracowania nadmiernie napiętych mięśni np. w obrębie przedramion, ramion i okolic barków. Jak to można wykorzystać w praktyce?
Uważam, że jest to bardzo dobra forma terapii uzupełniającej w przypadku leczenia popularnej jednostki klinicznej, jaką jest cieśń nadgarstka. Mrowienie w obrębie dłoni i palców, ból w okolicy nasady dłoni: dość często z podobnymi opisami trafiają pacjenci do gabinetów lekarzy ortopedów, neurologów, chirurgów, fizjoterapeutów.
Jednak czy to oznacza, że problem leży wyłącznie w samej okolicy nadgarstka?
Co dodatkowo może wystąpić, aby doszło do manifestacji wyżej wymienionych objawów? Sytuacja ta najczęściej występuje wtedy, kiedy nerw pośrodkowy nie ma odpowiednich warunków do pracy. Tutaj te warunki należy rozumieć jako swobodny ślizg nerwu względem otaczających struktur i swoboda w przepływie płynów umożliwiających właściwe odżywienie nerwu. Występująca restrykcja, która będzie ograniczała ruch, bądź prawidłowe dostarczenie substratów odżywczych z właściwym odbiorem produktów przemiany materii będzie doprowadzać do dysfunkcji w obrębie nerwu.
Jeżeli już wiemy, co może wpłynąć na ograniczenie komfortu pracy nerwu pośrodkowego, to postaram się teraz odpowiedzieć, gdzie szukać przyczyn problemu. Skupimy się na okolicy przedramienia. Ze względu na swój przebieg anatomiczny jest kilka miejsc mogących stanowić potencjalne zagrożenie dla komfortu pracy nerwu pośrodkowego.
Gdzie szukać przyczyn?
Przystanek pierwszy. Nerw pośrodkowy wchodzi do dołu łokciowego po stronie przyśrodkowej względem tętnicy ramiennej, następnie wychodzi pomiędzy głową ramienną, a głową łokciową mięśnia nawrotnego obłego. Tutaj wskutek nadmiernie napiętej struktury opisanego regionu może dojść do warunków ischemi, czyli ograniczonego przepływu krwi zaopatrujących tkanki.

Przystanek drugi. Dalej nerw zstępuje na poziomie powięzi między mięśniem zginaczem palców powierzchownym i głębokim. U osób dużo pracujących przy komputerze te mięśnie będą mocno napięte. Dlaczego? Podczas pisania na klawiaturze wprowadzamy ruch wyprostu w stawie nadgarstkowym powodując, że te mięśnie zmuszone są do pracy w warunkach ekscentrycznych, czyli bardziej wymagających, predysponując do ich przeciążenia.
Przystanek trzeci, ścięgno mięśnia dłoniowego długiego. Pod tym ścięgnem swój przebieg ma nerw pośrodkowy. Nadmiernie napięty mięsień poprzez swoje ścięgno będzie od góry wywierał presję na ten nerw.
Przystanek czwarty troczek zginaczy (więzadło poprzeczne nadgarstka). W sytuacji, kiedy dojdzie do procesów degeneracyjnych i więzadło to utraci swoją elastyczność również może dojść do kompresji.

Praca z wałkiem Lyapko
Regularna praca masażerem Lyapko w obrębie przedramienia może przyczynić się do normalizacji napięcia mięśniowo-powięziowego części z wyżej wymienionych regionów, co bezpośrednio może przyczynić się do zmniejszenia dolegliwości pacjenta. Dodatkowo będzie to świetne przygotowanie do już bardziej szczegółowej pracy manualnej nad uwolnieniem poszczególnych struktur. Kolejnym istotnym aspektem jest to, że po masażu wałkiem dochodzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych. Powoduje to poprawę cyrkulacji płynów w obrębie nerwu, jak i struktur otaczających oraz umożliwia skuteczniejsze wchłanianie się składników aktywnych z różnego rodzaju maści.
Oczywiście nie są to wszystkie regiony u podłoża których mogą pojawiać się dysfunkcje u pacjentów. Czas trwania zabiegu nie powinien przekraczać 10 minut. Należy pamiętać o odpowiednim przygotowaniu skóry pacjenta do zabiegu oraz o właściwej dezynfekcji samego wałka. Przeczytaj artykuł o tym jak dezynfekować wałki Lyapko.
Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"
Podobne artykuły

Kinesiotaping przeciwobrzękowy
Kinesiology Taping – jedna ze skutecznych form terapii na obrzęki i siniaki
Celem aplikacji jest stworzenie odpowiednich warunków do resorpcji krwiaka i obrzęku powstałego wsktek urazu. Poprzez aplikację będziemy chcieli utworzyć dodatkową przestrzeń dla płynów tkankowych ułatwiając im odpływ do najbliższych węzłów chłonnych danego działu wodnego.
Kinesiology Taping – przygotowanie aplikacji:
KROK 1 – Odmierzenie długości tejpa
Odmierzamy pożądaną długość plastra do kinesiotapingu a następnie wycinamy przedłużone plastry pozostawiając przestrzeń ok 4-5 cm dla bazy.
KROK 2 – oczyszczenie skóry płynem do dezynfekcji
Następnie oczyszczamy skórę, w ten sposób będziemy w stanie zwiększyć trwałość aplikacji. Do tego zadania świetnie sprawdza się AHD 1000 – preparat do dezynfekcji skóry. .

KROK 3 – naklejenie plastrów do kinesiotapingu w odpowiednim miejscu

Po czyszczeniu skóry naklejamy bazy przygotowanych wcześniej plastrów do kinesiotapingu. Powinny one znajdować się bliżej większych naczyń chłonnych, by móc skuteczniej wpłynąć na resorpcję krwiaka. Następnie przyklejamy kolejne pasy aplikacji aby objęły krwiaka, naciągamy je z naprężeniem ok 10-20%.
Daną aplikację utrzymujemy ok 3-4 dni. Następnie jeżeli jeszcze jest potrzeba powtarzamy aplikację aby chwycić obszar w którym krwiak, obrzęk się jeszcze utrzymuje aż do uzyskania pożądanego efektu.
Dajcie znać jak Wy oklejacie swoich pacjentów i czy sprawdza się Wam ta forma aplikacji.
Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"
Podobne artykuły

Przechowywanie i dezynfekcja produktów Lyapko
Witajcie! Czeka nas cały cykl poświęcony produktom Lyapko. W trakcie kolejnych wpisów będą poruszane wątki odnośnie wyboru konkretnego produktu Lapko. Omówimy mechanizmy, na podstawie których będziemy uzyskiwać konkretne efekty terapeutyczne. Dodatkowo zostaną przedstawione i opisane różne przypadki kliniczne prosto z gabinetu.
Bezpieczne korzystanie z produktów Lyapko
Dziś omówimy ogólne zasady postępowania, użytkowania i przechowywania masażerów Lyapko. Jednak, aby móc bezpiecznie z nich korzystać, należy znać zarówno wskazania, jak i przeciwwskazania do ich stosowania.

Do przeciwwskazań do korzystania z produktów Lyapko zaliczamy:
- choroby infekcyjne o ostrym przebiegu,
- ostre zakrzepowe zapalenie żył,
- uszkodzenia powłok skórnych tj. rany, odmrożenia, oparzenia,
- niektóre choroby skóry tj. wykwity, opryszczka, grzybica,
- ostre stany chirurgiczne,
- nowotwory,
- świeże rany, które jeszcze się nie zagoiły,
- I trymestr ciąży.
Wskazania do wykonania masażu z użyciem masażerów Lyapko:
- jako forma poprawy regeneracji tkanek po aktywności fizycznej,
- w celu zmniejszenia napięć mięśniowych,
- jako sposób na zwiększenie wchłaniania składników z kosmetyków,
- rozluźnienie i odprężenie.
Poniżej znajduje się tabela, która ma być wskazówką odnośnie zastosowania rodzaju produktu Lyapko, czasu trwania terapii i spodziewanych efektów pracy. Oczywiście, każdą terapię najlepiej skonsultować ze specjalistą, jeśli tylko mamy jakiekolwiek wątpliwości.
PRZEZNACZENIE | Wałek Lyapko | Mata lub pas Lyapko |
Efekt pobudzający, rozluźnienie mocno napiętych mięśni, mobilizacja | 3-7 minut | 7-10 minut |
Efekt rozluźnienia, usunięcie chronicznego bólu, efekt usypiający | 8-15 minut | 20-30 minut |
BHP produktów Lyapko – w celu wydłużenia ich żywotności
Każdorazowo po zabiegu, masażer Lyapko powinien zostać poddany dezynfekcji odpowiednim środkiem przeznaczonym do szybkiej dezynfekcji – tutaj świetnie sprawdza się preparat do dezynfekcji powierzchni Velox Foam Extra Medisept.
W warunkach domowych – do użytku własnego – można również umyć go w roztworze myjącym, przepłukać pod bieżącą wodą i wysuszyć suszarką. W przypadku, gdy pozostawimy wałek Lyapko wilgotny, może to przyczyniać się do powstawania korozji, co skróci żywotność naszego masażera. W związku z tym, sam produkt należy trzymać w suchym i przewiewnym miejscu. Obszar skóry, który będzie poddawany terapii przy pomocy masażera, powinien być czysty i suchy. Ewentualne kremy i maści należy zastosować dopiero po terapii masażerem.
Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"
Podobne artykuły

Krążek międzykręgowy
Krążki międzykręgowe umożliwiają rozdzielenie poszczególnych kręgów lędźwiowych względem siebie. Dzięki temu wytwarza się przestrzeń, w której trzony mogą zanurzyć się i wykonać ruchy np. zgięcie czy rotację.
Krążek międzykręgowy – aspekt mechaniczny
Dysk, aby umożliwić ruch, musi mieć specyficzną budowę. Jako rodzaj tkanki łącznej musi być na tyle plastyczny, by pozwolić na wykonanie ruchu, jednak na tyle sztywny, aby wytrzymać obciążenia kompresyjne pomiędzy sąsiadującymi kręgami. Co takiego kryje się za strukturą kręgu, że to jest możliwe? Dysk jest zbudowany z 2 komponentów: tzw. pierścieni włóknistych i jądra miażdżystego.
Pierścień włóknisty – charakterystyka
Pierścień włóknisty zbudowany jest z ok. 10-20 warstw kolagenu (nazywamy je blaszkami), które są ciasno upakowane dookoła zewnętrznej części dysku. Takie rozmieszczenie pierścieni nadaje sztywności, dzięki której blaszki wytrzymują obciążenia kompresyjne. Jednak przy ruchach kręgosłupa (np. zgięciu), sztywność pierścienia ulega zminimalizowaniu i w rezultacie powoduje to zmniejszenie odporności całego dysku na obciążenie kompresyjne. Tutaj z pomocą wkracza drugi element składowy krążka międzykręgowego, a mianowicie jądro miażdżyste.
Jądro miażdżyste – charakterystyka
Jądro miażdżyste to struktura wytworzona przez uwodniony żel, zlokalizowany w centralnej części dysku. W momencie działania sił osiowych, półpłynna substancja rozchodzi się na boki. Z jednej strony jej ruchomość ograniczona jest przez pierścień włóknisty, jednak z drugiej – stanowi poprzeczną podporę dla poszczególnych beleczek pierścienia, wzmacniając je od środka. Ta sytuacja chroni poszczególne warstwy pierścienia przed zapadnięciem się do środka i utratą sztywności.
Współpraca obu komponentów budowy dysku umożliwia przenoszenie obciążeń kompresyjnych, a zarazem pozwala na uzyskanie pewnego zakresu ruchu pomiędzy trzonami kręgów. Pierścień włóknisty zbudowany jest głównie z 2 typów kolagenu. Zagęszczenie kolagenu typu I jest większe w zewnętrznej części pierścienia. Dzięki czemu współgra to z większą plastycznością zewnętrznych części pierścienia. Natomiast zawartość kolagenu typu II wzrasta, im bliżej do części środkowej.

Z czego składa się jądro miażdżyste?
Jądro miażdżyste składa się głównie z proteoglikanów, czyli dużych cząsteczek zbudowanych z białek i cukrów złożonych. W związku z taką budową, dysk posiada cenną zdolność do wchłaniania i utrzymywania dużej ilości wody. Ta cecha jądra umożliwia spełnienie ważnych funkcji hydrodynamicznych, które są kluczowe w prawidłowym funkcjonowaniu dysku. Na skutek zmian degeneracyjnych, kiedy w jądrze zmniejszy się ilość proteoglikanów, ograniczona zostanie funkcja pozyskiwania i utrzymywania wody. Spowoduje to stan, w którym dysk nie będzie w stanie dłużej pełnić swojej funkcji asekuracyjnej pierścieni włóknistych. W konsekwencji tego, nastąpi ograniczenie przeciwstawiania się siłom kompresji wywieranej na dysk międzykręgowy, powodując jego stopniowe uszkodzenie.
Odżywianie krążka międzykręgowego
W tym miejscu warto wspomnieć kilka słów odnośnie odżywiania krążka międzykręgowego – bo to jego właściwe odżywienie zapewni elastyczność i odporność na obciążenia. Krążki mają słabe ukrwienie. Żadna z tętnic nie wchodzi do krążka międzykręgowego. Ich ukrwienie pochodzi od małych naczyń, które zaopatrują sąsiednie trzony kręgów. Brak bezpośredniego dopływu krwi sprawia, że odżywianie krążka międzykręgowego opiera się głównie na procesie dyfuzji i osmozy. Blisko 50% podaży wynika z naczyń położonych wokół peryferyjnych części pierścienia włóknistego, a pozostała część przechodzi poprzez płytki graniczne trzonów kręgów.
Składniki odżywcze takie jak tlen czy glukoza przenikają do krążka międzykręgowego, gdy ich stężenie wewnątrz jest obniżone, a uboczne produkty przemiany materii tj. kwas mlekowy i dwutlenek węgla wydostają się w sposób odwrotny. Należy pamiętać, że ten proces jest powolny i ograniczony – ze względu na gęstość mukopolisacharydów w obrębie krążka międzykręgowego.
Natomiast odżywianie jest wspomagane poprzez RUCH! Powoduje on masowy przepływ wody i substancji – z oraz do krążka międzykręgowego. Dlatego tak ważne jest, aby nie przyjmować pozycji statycznych zbyt długo. Powoduje to ograniczenie odżywiania, a to z kolei – spadek możliwości przenoszenia obciążeń przez dysk. Dlatego pamiętaj o regularnych przerwach w pracy, spacerach, ćwiczeniach z wykorzystaniem profesjonalnych akcesoriów do ćwiczeń, rozciąganiu oraz mobilizacji stawów.
Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"
Podobne artykuły

WyROLLuj się!
Rolowanie mięśni – czym jest?
Rozluźnienie układu mięśniowo-powięziowego, likwidacja punktów spustowych, forma regeneracji potreningowej, mobilizacja tkanek przed wysiłkiem, profilaktyka urazów sportowych – brzmi dobrze? A to wszystko dostępne w formie autoterapii w Twoim domowym zaciszu. Oczywiście mowa o rollerach do masażu firmy Blackroll.
Niewiele jest przedmiotów terapeutycznych, które można wykorzystać w formie autoterapii o tak szerokim zastosowaniu. Ważne jest, aby trzymać się kilku zasad dotyczących wykorzystania wałków do masażu.
Przeciwwskazaniem do stosowania rollerów do masażu są:
- krwiaki
- siniaki
- świeże urazy
- otwarte rany
Sugeruje się, że rollowanie nie powinno przekraczać ok. 3 minut na daną grupę mięśniową. Powinno się też unikać miejsc w których elementy kostne znajdują się płytko pod skórą.

Wałki do masażu mięśni są dostępne o różnych stopniach twardości:
Te bardziej miękkie są dedykowane do osób o obniżonym progiem bólu, posiadających niski poziom tkanki tłuszczowej, zaczynających swoją przygodę z rolowaniem (początek przyjaźni z wałkiem bywa szorstki :)).
Wałki twardsze będą świetnie sprawdzały się dla osób, które już wcześniej się rolowały, zawodowych sportowców lub osób o wysokim poziomie aktywności fizycznej, posiadających większą masę ciała.
Ten rodzaj twardości wałka będzie stanowił kompromis pomiędzy dwoma powyższymi. Kiedy masz już za sobą kilka spotkań sam na sam w miękkim wałkiem i poszukujesz nowych doznań jednak nie jesteś jeszcze gotów na starcie z wałkiem PRO.
Jak wygląda rolowanie?
O to przykład sekwencji, która zajmie nam ok. 25 minut. Na daną grupę mięśniową przeznaczamy do ok. 3 minut.
1. Rolowanie łydek

W tej pozycji unosimy ciężar naszego ciała na rękach. Następnie staramy się poprzez pracę rąk przesuwać się do przodu i do tyłu aby opracować wałkiem całą tylną stronę łydki.

2. Rolowanie grupy tylnej mięśni uda

W rolowaniu tylnej grupy mięśni uda ustawienie jest zbliżone do tego podczas pracy na łydkach. Staramy się opracować rejon od rejonu nadkolanowego po stronie tylnej do obszaru guza kulszowego.
3. Rolowanie grupy przedniej mięśni uda

Pozycja zbliżona jak do ćwiczenia “deski”. Opieramy kończyny górne na przedramionach aby mieć duży punkt podparcia. Staramy się zatrzymać w punktach bardziej bolesnych i chwilę wytrzymać aby doszło do rozluźnienia tkankowego w tym obszarze.
4. Rolowanie grupy zewnętrznej mięśni uda

Bardzo istotny punkt podczas rolowania kończyny dolnej u osób mocno aktywnych. Regularnie biegając, jeżdżąc na rowerze nie powinniśmy omijać tegu punktu w ramach swojego treningu uzupełniającego. Rozluźnianie bocznej strony uda potrafi przyczynić się do ograniczenia urazów przeciążeniowych po bocznej stronie kolana. Ważne jest aby skierować ucisk wałka w okolicy mięśnią obszernego bocznego oraz dwugłowego uda.
5. Rolowanie grupy wewnętrznej mięśni uda

6. Rolowanie mięśni pośladkowych

W przypadku rolowania lewej grupy mięśni pośladkowych zakładamy lewą nogę na prawą. Następnie przenosimy nasz środek ciężkości w kierunku prawym aby wałek do masażu mógł podążyć w stronę przeciwną kończąc swój tor w okolicy krętarza większego.
7. Rolowanie mięśni grzbietu

W przypadku rolowania dolnej części grzbietu warto oprzeć swój ciężar ciała dodatkowo na rękach.

Podczas rolowania odcinka piersiowego można skrzyżować swoje ręce przed sobą.
Czas rolowania mięśni grzbietu można podzielić względem odcinków kręgosłupa. W związku z tym możemy skupić się po ok. 3 minuty na danym odcinku. Do korzystania z wałka do masażu w domowym zaciszu warto dodatkowo wyposażyć się w matę do ćwiczeń.
Podsumowanie:
Należy pamiętać, że rolowanie nie powinno być wyłącznym elementem w terapii. Nie powinno się pomijać treningu uzupełniającego w formie stabilizacji, rozciągania statycznego, dynamicznego, oraz współpracy z fizjoterapeutą.
Dajcie znać jak czujecie się po takiej sesji z wałkiem.
Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"
Podobne artykuły

Taśmy anatomiczne, czyli inny sposób patrzenia na ciało w ruchu
Recenzja książki “Taśmy anatomiczne” Myersa
Jeżeli słowo tensegracja nie stanowi dla Ciebie zagwozdki to prawdopodobnie słyszałeś już o postaci Toma Myersa. To twórca koncepcji Anatomy Trains, nurtu zajmującego się integracją strukturalną. Natomiast jeżeli jeszcze to nazwisko jest Ci obce a interesuje Ciebie bardziej globalna praca z ludzkim ciałem, ta książka powinna znaleźć się na Twojej półce.
W myśl tej koncepcji, gdzie całe ciało stanowi jedność i wszystkie elementy są ze sobą połączone, napięcia i naprężenia potrafią być przenoszone przez cały aparat ruchu. Rozumienie tego modelu pochodzi od słowa “Tension” czyli napięcia i “Integrity” jedność, niepodzielność. Podążając dalej tą myślą kości i pozostałe elementy bierne narządu ruchu, wraz z narządami wewnętrznymi, umieszczone są w przestrzeni gdzie nieustannie są poddawane wpływowi napięć ze strony struktur mięśniowo-powięziowych i powięziowych. W związku z tym ból występujący u Pacjenta potrafi mieć swoją genezę w zupełnie innym regionie ciała. Pierwotny uraz lub dysfunkcja, jak kamień rzucony do wody, powoduje rozproszenie się fali napięcia poprzez cały układu manifestując się dolegliwościami w miejscach, gdzie możliwości kompensacyjne danej struktury zostały wyczerpane.
Ten sposób rozpatrywania przenoszonych sił przedstawia model tensegracyjny. Gdzie drewniane belki przedstawiają elementy bierne układu ruchu a elastyczne linki są odzwierciedleniem napięć strukturalnych w naszym ciele.
Świetna metodą do przedstawienia pacjentowi jak złożony potrafi być jego problem i czemu często w procesie leczenia pracujemy ze strukturami oddalonymi od “źródła” problemu jest model tensegracyjny. Jest to również i dla nas terapeutów cenne źródło inspiracji w poszukiwaniu restrykcji i ograniczeń w przenoszeniu napięć u pacjenta.
Charakterystyka książki “Taśmy anatomiczne” Myers Tom
(kliknij, aby przejść do produktu)
Wracając do meritum Tom Myers wydał książkę opisującą jego koncepcje zwaną “Taśmy Anatomiczne“.
Książka jest podzielona według rozdziałów w których na początku przeczytamy o fizjologii tkanki łącznej. Na kolejnych stronach znajdziemy informacje czym właściwie jest integracja strukturalna, oraz jak to Tom nazwał “zasady gry” – czyli jak należy rozumieć taśmy anatomiczne, oraz prawa jakie rządzą w pracy strukturalnej z ciałem. Dodatkowo w książce znajdziemy własne przemyślenia autora, który dzieli się swoimi spostrzeżeniami i wieloletnim doświadczeniem.
Najważniejsze zalety książki pt. Taśmy Anatomiczne:
Ogromnym plusem i jednym z największych walorów książki jest język, jakim posługuje się wuj Tom. Fizjologia tkanki łącznej jest w przedstawiona w jasny sposób. To uzupełniona czytelnymi grafikami i ilustracjami publikacja powodująca, że nawet tak złożony temat staje się przyjemniejszy do strawienia. Czytając książkę można odnieść wrażenie, że nie jest ona napisana typowo naukowo. Język jest prosty i zrozumiały a autor za pomocą wielu przystępnych porównań rozjaśnia świat tkanki łącznej i panującej w niej mechanizmów.
Kolejnym z elementów mogących istotnie przełożyć się na jakoś pracy klinicznej jest ilość zdjęć sekcyjnych w książce. W każdym rozdziale znajdziemy kilka takich ilustracji, które przedstawiają prawdziwą anatomię człowieka. Zdjęcia wyglądają zupełnie inaczej niż ilustracje w większości atlasów anatomicznych gdzie dany mięsień zaczyna się w punkcie a i kończy w punkcie b. Założeniem Myers’a i jego asystentów podczas pracy sekcyjnej było zachowanie ciągłości struktur w ciele. Taki rezultat pracy mógł zostać uzyskany poprzez zmianę kąta pracy skalpelem starając aby nie przerywać ciągłości tkanki łącznej.
Książka jest napisana w sposób logiczny. Autor poświęcił na każdą taśmę odrębny rozdział co ułatwia zrozumienie tej koncepcji . Opis taśmy jest dokładny i jasny od początku jej przebiegu do końca. W tej książce nie znajdziemy gotowych rozwiązań pod schemat dysfunkcji pacjenta. Jej zadaniem jest spojrzeć szerzej na ciało znajdujące się w dysfunkcji u osób które wchodzą do naszych gabinetów. Tom uświadamia czytelników, że dopiero globalna praca i budowanie od początku prawidłowego wzorca napięciowego w ciele jest skuteczną formą leczenia.
Bardzo dobrym bonusem znajdującym się w książce są ćwiczenia i wskazówki znajdujące się na koniec każdego rozdziału.. Ćwiczenia są dobrane pod kątem wybranej taśmy anatomicznej. Mogą one poprawić i/lub utrwalić efekt pracy w gabinecie. Jednak jedynym warunkiem jest regularność ćwiczeń.
Przeglądaj według tematów:
książki fizjoterapeutyczne recenzjeWspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"
Podobne artykuły

W jaki sposób wykorzystać KATY?
Terapia narzędziowa wsparta profesjonalnymi narzędziami
W jaki sposób wykorzystać KATY do opracowywania przegród mięśniowo powięziowych u swoich pacjentów? Terapia narzędziowa jest to jedna z form pinoterapii. Zaliczana jest do terapii odruchowych, gdzie wykorzystuje się procesy samonaprawcze organizmu. Stanowi ona połączenie akupresury, akupunktury, refleksologii oraz nauki o powięzi, układzie nerwowym, a także o polu morfogenetycznym.
Należy zaznaczyć, że w pinoterapii skóra nie jest kaleczona. Bodźcowanie skóry pobudza wybrane ośrodki w mózgu. Dzięki temu nasz układ mięśniowy, czy też więzadłowy odbiera sygnały z odpowiadających im części mózgu, co prowadzi do odruchowego rozluźnienia zgromadzonych napięć i zmniejszenia bólu.
Sposób przeprowadzenia terapii narzędziowej
Jeżeli chodzi o łydkę to prezentujemy opracowanie przegród tylnej strony. Będziemy tutaj chcieli wykonać pracę w obrębie mięśnia brzuchatego łydki. Pomiędzy mięśniem brzuchatym i płaszczkowatym oraz na samym ścięgnie Achillesa.
Później warto wykonać masaż funkcyjny i zakończyć terapię aplikacją kinesio dla podtrzymania uzyskanego efektu terapeutycznego.
Produkty użyte w terapii narzędziowej:
W trakcie pracy katów należy pamiętać, że technikę wykonujemy wolno.
Masaż funkcyjny – na czym polega?
Terapeuta chwyta tkanki w okolicy ścięgna Achillesa, po czym wykonuje ruch bierny w kierunku zgięcia grzbietowego, przez co wprowadza napięcie w tkankach pod ręką terapeuty. W tym obszarze tkanki mają tendencje do sklejeń, więc warto poświęcić im trochę więcej czasu.
Na koniec możemy wykonać aplikację kinesiology tape na mięsień brzuchaty łydki. Należy pamiętać, że bazę naklejamy na okolicę kości piętowej po stronie podeszwowej. Kierunki taśmy bięgną zgodnie z przebiegiem mięsnia brzuchatego. Warto pamiętać, aby naklejać taśmę w zgięciu grzbietowym stopy (terapeuta wprowadza ten ruch poprzez swoje udo).
Dajcie znać, jak idzie praca z katami w waszej codziennej praktyce fizjoterapeutycznej.
Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"
Podobne artykuły

Przygotowanie stanowiska pracy w gabinecie fizjoterapeutycznym
Zasady higieny w gabinecie fizjoterapeutycznym
Cześć! A Wy w jaki sposób dbacie o czystość i sterylność swojego miejsca pracy? 🙂 Fizjoterapia jest dziedziną bardzo dynamicznie rozwijająca się. Jest coraz więcej skutecznych metod terapeutycznych i często terapeuci w procesie fizjoterapeutycznym swoich pacjentów posiłkują się wykorzystując różnego rodzaju narzędzia takie jak: piny, katy, igły do suchego igłowania, czy bańki chińskie. Poniżej poznasz zasady higieny w gabinecie fizjoterapeutycznym.
Aby móc działać skutecznie w swojej pracy należy pamiętać o podstawowym BHP podczas wykonywania terapii.
Przygotowanie stanowiska do zabiegu suchego igłowania
Każdorazowo przed kolejnym pacjentem należy zdezynfekować powierzchnie na której będzie wykonywana terapia.
Środek na bazie alkoholu przeznaczony do szybkiej dezynfekcji małych powierzchni i urządzeń medycznych. Preparat cechuje krótki okres wysychania, przez co zalicza się go do środków tzw. szybkiej dezynfekcji. W wersji z rozpylaczem ułatwia mycie trudno dostępnych miejsc. Produkt posiada pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka.
Za pomocą preparatu należy dokładnie rozprowadzić na stole i pozostawić do wyschnięcia lub po ok 15-30 sekund przetrzeć suchą szmatką jednorazowego użytku.
Podkład medyczny w pracy fizjoterapeuty
Po dezynfekcji na stół warto nałożyć podkład medyczny jednorazowego użytku.
Świetnie tutaj sprawdzą się podkłady naszej marki – Acus Med. Są to podkłady jednorazowe, które doskonale sprawdzają się w pracy z pacjentem ze względu na wysoką wchłanialność oraz delikatny w dotyku materiał.
Stanowisko już przygotowane, teraz pora na terapeutę. W przypadku np. suchego igłowania warto zdezynfekować dłonie oraz stanowisko pracy.
Krótko i na temat: dezynfekcja rąk – czynność obowiązkowa. W tym przypadku sprawdzi się np. AHD 1000 – płyn do dezynfekcji rąk stosowany nie tylko w pracy w gabinecie, ale i na siłowniach czy innych miejscach.
Rękawiczki w gabinecie – niezbędne akcesorium
Moim zdaniem najlepiej sprawdzają się nitrylowe bezpudrowe. Technologia tych rękawic zapewnia dużą elastyczność o niewielkiej grubości, co zapewnia lepsze czucie i dopasowanie dłoni.
Przygotowanie igieł do terapii suchego igłowania
Warto wcześniej otworzyć opakowanie i naszykować igły do aplikacji. Igły we wewnątrz opakowania są przechowywane w warunkach sterylnych, dlatego warto pamiętać, aby podczas otwierania mieć już zdezynfekowane ręce.
Teraz kiedy mamy już przygotowane stanowisko, sterylnie przygotowane ręce, igły i obszar ciała pacjenta możemy przystąpić do aplikacji.
Czasami warto wykorzystać prowadnice, w celu zaznaczania obszarów i punktów, które chcemy poddać terapii.
Następnie możemy dokonać aplikację. Kolejnymi ważnymi elementami jest to, iż każdą igłę należy użyć tylko raz (nawet jeśli to dotyczy tego samego pacjenta).
Po wykonaniu aplikacji zużyte igły należy wyrzucić do specjalnego opakowania przeznaczonego do odpadów medycznych i nawiązać współpracę z firmą która będzie regularnie je zabierała z Twojego gabinetu.
Terapeuto pamiętaj o bezpieczeństwie swoim, jak i pacjenta w trakcie wykonywania terapii.
Życzymy samych skutecznych i bezpiecznych zabiegów terapeutycznych!
Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"
Podobne artykuły

“Techniki powięziowe i membranowe. Podręcznik do kompleksowego leczenia układu tkanki łącznej” Peter Schwind – recenzja książki
Techniki powięziowe i membranowe. Peter Schwind – recenzja
Całkiem świeża pozycja na polskim rynku wydana za pośrednictwem wydawnictwa Versus Medicus, która doczekała się polskiego tłumaczenia i ujrzała światło dzienne na naszym rynku w 2016 roku. Krótko mówiąc, genialne połączenie praktyki z teorią. Autor, który od 1980 roku jest Rolferem, pracującym w Monachium, dzieli się blisko trzydziestoletnim doświadczeniem w pracy z pacjentami. Dr Schwind utworzył podejście terapeutyczne, które znane jest jako Techniki Powięziowe i Membranowe (Fascial and Membrane Technique – FMT).
Owocem jego wieloletniej pracy jest ta oto książka, która łączy w sobie elementy praktyczne w formie wachlarza technik uzupełniona bogatym, teoretycznym podkładem w postaci anatomii, fizjologii i biomechaniki. W tym podręczniku znajdziemy ekstrakt, który przedstawia kluczowe aspekty w skutecznym autorskim procesie terapeutycznym.
Techniki Powięziowe i Membranowe – o czym jest książka?
Czytając strony książki możemy szybko zobaczyć, że zainteresowania autora obejmują w zasadzie wszystkie układy człowieka. Peter Schwind w swojej pracy skupia się na holistycznym podejściu biorąc pod uwagę wszystkie możliwe aspekty, które wspomagają procesy samoleczenia się organizmu. Jak autor odnosi się do holizmu w swojej książce? Między innymi tłumaczy i uzmysławia czytelnika jaka siła tkwi w prawidłowym i niezaburzonym oddechu. Jak czynność, która mogłaby się wydawać jest podstawową w naszym życiu jest często pomijana przez terapeutów i ma wpływ na wszystkie układy naszego ciała a co najważniejsze często na dolegliwości pacjenta. Towarzyszący opis i przedstawienie korelacji pracy narządów wewnętrznych z oddechem czyta się z wypiekami na twarzy a kolejne strony uświadamiają czytelnika o dobrze zainwestowanych pieniądzach. Jakby tego było mało poruszane są również takie zagadnienia, jak na prawdziwego Rolfera przystało, dobór technik zorientowanych na kształt ciała pacjenta, elementy leczenia stawu skroniowo-żuchwowego i układu czaszkowo-krzyżowego oraz mocne konkrety: leczenie cieśni nadgarstka wraz z podłożem koncepcyjnym czy leczenie protruzji dysku w odcinku lędźwiowym czy szyjnym kręgosłupa i wiele innych.
Sprawdź również nasze inne pozycje książkowe pod tym linkiem: KSIĄŻKI DLA FIZJOTERAPEUTÓW.
Podręcznik do kompleksowego leczenia układu tkanki łącznej – dla kogo?
W tej książce w zasadzie każdy terapeuta znajdzie coś dla siebie. Pozycja jest dedykowana zarówno dla tych bardziej doświadczonych jak i zaczynających swoją przygodę z terapią manualną. Nie da się ukryć, że część technik jest bardzo trudna. Autor opisuje, iż palpacyjnie jest w stanie wyczuć ruchy opłucnej płucnej względem opłucnej ściennej czy napięcia błony międzykostnej goleni co wymaga wieloletniej praktyki w gabinecie. Jednak w zrozumieniu i próbie wykonania techniki bardzo pomocne są ilustracje z dokładnym opisem. Ta część książki to prawdziwa truskawka na torcie. Przy każdym zdjęciu znajdziemy osobny komentarz mówiący jaką pozycję powinien przyjąć pacjent, jaka powinna być pozycja terapeuty. Opisany jest w niej kontakt dłoni terapeuty z pacjentem wraz z określeniem siły i kierunku działania. Co jest świetnym prowadzeniem step by step w osiągnięciu skuteczności podczas nauczania nowych technik.
Dodatkowym atutem książki jest schematyczność. Kiedy omawiana jest konkretna forma dysfunkcji np. protruzja dysku to wpierw mamy podłoże koncepcyjne, później rozważania metodologiczne, warunki anatomiczne, badanie i na końcu technikę leczenia uzupełnioną czytelnymi ilustracjami wraz z komentarzem. Dzięki kompleksowości zawartej w książce naprawdę łatwo się ją czyta pomimo poruszania wielu trudnych terapeutycznie problemów. Czytelnik nie ma wrażenia iż znajduje się nagle w świecie biochemii i fizjologii przekraczającej jego możliwości. Sam byłem zdziwiony jak część złożonych i skomplikowanych terapeutycznych aspektów można wytłumaczyć w przystępny sposób. Świadczy to o dużym kunszcie autora, jego ogromnej wiedzy i doświadczeniu. W rozumieniu wybranych aspektów nie ma konieczności uciekać się do innej lektury, czy szukać kolejnych fotografii w innym atlasie.
Czy warto kupić książkę Petera Schwinda?
Oczywiście nie znajdziemy tutaj recept na wszystkie dolegliwości. Jednak mimo to uważam, że podręcznik jest kompletny i bardzo spójny. Czyta się go z ogromną przyjemnością. Pomimo tego, iż część technik jest wymagająca, autor tłumaczy dlaczego warto się na nich skoncentrować tłumacząc dokładnie fizjologię i biomechanikę. Wyjaśnienie w jasny sposób niektórych zależności skłoni niejednego sceptyka do próby skorzystania z zaprezentowanych w książce form technik.
Przeglądaj według tematów:
książki fizjoterapeutyczne recenzjeWspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"
Podobne artykuły

„Architektura żywej powięzi człowieka” Jean-Claude Guimberteau – recenzja książki
Architektura żywej powięzi człowieka – recenzja książki
Słowem wstępu to nie jest książka w której znajdziesz gotowe schematy postępowania, wachlarz technik terapeutycznych czy próby postawienia diagnozy. Jeżeli szukasz gotowych schematów to nie w tej lekturze. Architektura żywej powięzi człowieka to książka, która jest zaproszeniem do świata znajdującego się pod powierzchnią naszej skóry. Świata który wydawałoby się że już dość dobrze poznaliśmy. Jednak chyba nic bardziej mylnego.
Pierwsze ilustracje i materiał video nakłania do refleksji czy my naprawdę wiemy o co w tym wszystkim chodzi. Podczas kolejnych stron książki, autor za pomocą endoskopu prowadzi nas przez zawiłość tematu jakim jest rola tkanki łącznej w naszym organizmie. Począwszy od histologii, biomechaniki ukazując piękno błyszczącej architektury autor tłumaczy jaką rolę tak naprawdę odgrywa tkanka łączna w naszym ciele.
Architektura żywej powięzi człowieka – Guimberteau, Armstrong – książka + DVD
Czemu tak naprawdę warto zainwestować w książkę “Architektura żywej powięzi człowieka”?
- solidne argumenty
Tkanka łączna tkance łącznej nie jest równa. Autor często podkreśla, że każdy fragment tej struktury jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Solidna dawka argumentów w postaci filmów i zdjęć jak najbardziej potwierdza założenia tej tezy. Doktor Guimberteau co prawda przez wiele lat zajmował się chirurgią ręki, jednak jego ciekawość i chęć zrozumienia relacji w jakich struktury naszego współpracują ze sobą była motorem napędowym do rozszerzenia zakresu jego badań. Załączony materiał ukazuje fragmenty powięzi z wielu obszarów naszego ciała, nie tylko kończyny górnej. Endoskop za pomocą którego dokonywano relacji „live” z wnętrza ciała pacjenta pomaga w zrozumieniu i uzmysłowieniu różnic w budowie powięzi w określonych częściach. Myślę, że ta wiedza może przyczynić się do zmiany wyboru technik przy określonych dolegliwościach pacjenta podnosząc skuteczność terapeutycznego.
- komentarz do każdego rozdziału
Kolejnym elementem zachęcającym do lektury jest to, iż pod koniec każdego rozdziału specjalni goście zostawiają swój komentarz. Wśród nich znajdziemy wybitnych specjalistów w pracy manualnej z pacjentem: Thomas Myers, Jean-Pierre Barral, Roberta Schleip, Torsten Liem i inni. Pomimo tego, iż są bardzo doświadczonymi terapeutami oraz tym, że sami spędzili setki godzin w prosektoriach zgłębiając tajniki budowy ludzkiego ciała, to sami są zaskoczeni budową tkanki łącznej przedstawionej w tym wydaniu. Co dodatkowo podkreśla różnice jakie są pomiędzy żywą tkanką a tkanką martwą. To pokazuje jak wciąż niewielkie wiemy o tym jak nasze ciało pracuję w warunkach in vivo. Ponadto każdy z gości dzieli się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi swojej pracy z tkanką łączną. Zawsze warto zapoznać się z refleksjami osób wybitnych i doświadczonych.
- zdjęcia i video
Zdjęcia i video ukazują materiał zdobyty na żywym ciele. Autor uzyskując zgodę pacjentów przed właściwym etapem operacji wprowadzał sondę z kamerą HD o dużej możliwości przybliżenia. Dzięki temu Guimberteau miał możliwość eksplorację struktur na żywym ciele w czasie rzeczywistym. Prace badawcze, które wykonał są naprawdę imponujące. W jego dziele znajdziemy warstwy tkanki łącznej znajdujące się bezpośrednio pod skórą przechodząc warstwa po warstwie dochodząc aż do okostnej. Kluczowe jest to, że struktury są „świeże” – co widać po załączonych zdjęciach i materiałach video. Przedstawione na nich elementy są błyszczące i mieniące się od ilości wody. Występuje to dzięki temu iż siła przyciągania płynów odbywa się na skutek specyficznej budowy powięzi. Tkanka łączna zawiera wysoką procentową zawartość proteoglikanów. Jednostki te składają się z podstawowego białka wraz z jednym lub więcej kowalencyjnie przyczepionym łańcuchem glikozoaminoglikanowym (GAG). Te łańcuchy silnie naładowane ujemnym ładunkiem, które przyciągają molekuły wody oraz pomagają w ich przechodzeniu przez membranę, zapewniając hydratację. Błyszcząca (uwodniona) nić połączeń tkanki łącznej otacza i penetruje nie tylko mięśnie ale i naczynia krwionośne, limfatyczne czy struktury nerwowe. Poza ustrojem tkanka ta szybko ulega wysuszeniu i traci swoje właściwości, nie odzwierciedlając już swojej prawidłowej funkcji, którą pełni w ciele. Model biotensegracyjny ludzkiego ciała dzięki pracy dr Guimberteau nabiera nowego znaczenia, gdzie wszystkie elementy są ze sobą połączone.
- wytłumaczone pojęcia i procesy
Wytłumaczenie pojęć i procesów zachodzących w ludzkim ciele. Autor porusza takie tematy jak ciągłość tkanki, specyficzny kształt struktur włóknistych, budowa, mobilność i adaptacyjność, relację pomiędzy komórkami a architekturą włókien, przestrzenna aranżacja, blizny, stan zapalny, czy specyficzne aspekty takie jak efekt terapii manualnej na tkankę. Wykorzystując techniki uwalniania tkankowego, wprowadzając delikatny ucisk i poprzez delikatne naprężenie dochodzimy do pewnego momentu zatrzymania. Następnie zachodzi fenomen piezoelektryczności, mechanotransdukcji i zmiana stanu skupienia co prowadzi do spontanicznego rozluźnienia i uwolnienia tkanki.
Czy warto kupić książkę “Architektura żywej powięzi człowieka”?
W dużym skrócie tytuł książki zdecydowanie oddaje jej zawartość. Prawda jest taka, że odkąd człowiek przy pomocy mikroskopu ma możliwość obserwacji struktur w formacie mikro to rejon zainteresowań badań pomiędzy tym formatem a formatem makro został odstawiony na boczny tor.
„Manus sapiens potens est” Ręka myśląca ma wielką moc, im bardziej jesteśmy świadomi w jaki sposób oddziałujemy na ciało pacjenta za pomocą dotyku czy innej formy interwencji fizjoterapeutycznej tym nasza praca będzie bardziej skuteczna. Warto skrócić sobie kilka nocy by móc zagłębić się w świat tkanki łącznej przedstawionej w formie ilustracji i video. Uważam, że jest to obowiązkowa lektura na półce każdego fizjoterapeuty, który lepiej chce zrozumieć zależności występujące w naszym ciele i podnieść jakość swoich usług na wyższy poziom.
Przeglądaj według tematów:
książki fizjoterapeutyczne recenzjeWspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"









































