Fizjoterapeutka Alicja Tupaj

Zafascynowani fizjoterapią, odc. 16 – Alicja Tupaj

43

6117

Witamy na pokładzie! Na wstępie napisz nam proszę kilka zdań o sobie 😉

  • Cześć, jestem Alicja, od ponad 2 lat pracuję w gabinecie fizjoterapii w Kolbuszowej. W czerwcu uzyskałam tytuł magistra fizjoterapii, a wiedzę zdobywałam na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie i Uniwersytecie Rzeszowskim.

 

Skąd pomysł aby zająć się fizjoterapią?

  • W dzieciństwie oraz jako nastolatka dużo czasu poświęcałam na sport i aktywność fizyczną. Zaczynałam od siatkówki, koszykówki, jazdy na nartach, a skończyłam na piłce nożnej. 😀 To wszystko wiązało się z małymi kontuzjami, które napotkałam na treningach czy zawodach. W okresie gimnazjalnym pojawił się pierwszy groźny uraz, który przyczynił się do mojego pierwszego kontaktu z fizjoterapią. Podczas rehabilitacji trafiłam na terapeutę, który pokazał mi, że treningiem i pracą manualną jesteśmy w stanie w dużym stopniu wspomóc regenerację i leczenie organizmu. Bardzo spodobało mi się takie podejście, dlatego w liceum wybrałam klasę o profilu biologiczno-chemicznym i powolutku zaczęłam rozglądać się za studiami fizjoterapii. 🙂

 

Na pewno w ciągu 2 lat pracy w gabinecie spotkałaś się z wieloma dolegliwościami u pacjentów. Powiedz nam, z jakimi problemami przychodzą do Ciebie najczęściej?

  • Zdecydowanie moim najczęstszym pacjentem w gabinecie jest pacjent z bólem odcinka lędźwiowego, z tzw. rwą kulszową, promieniowaniem do kończyn dolnych. Często również pracuję z pacjentami z drętwieniem dłoni, bólami i zawrotami głowy. Generalnie moją grupę pacjentów tworzą pacjenci bólowi, pacjenci z przewlekłymi dolegliwościami i pacjenci ortopedyczni. W ostatnim czasie zaobserwowałam, że coraz więcej osób szuka u mnie pomocy przy problemach jelitowych, przewlekłym stresie i zapaleniu zatok, co świadczy o zwiększającej się świadomości pacjentów, dotyczącej kompetencji i możliwości pracy fizjoterapeuty. 🙂

 

Jakimi metodami posługujesz się podczas terapii? Jakich produktów najczęściej używasz?

 

Jakie są najważniejsze zalety i wady Twojej pracy?

  • Największą zaletą jest różnorodność pracy. Każdego dnia zmagam się z innymi problemami, poznaje nowe historie pacjentów, nowe możliwości kompensacyjne organizmu. Nie ma mowy o rutynie. 🙂
    Kolejną zaletą jest wdzięczność jaką zostajemy obdarzeni przez pacjenta, gdy osiągniemy wyznaczony cel. Nawet jeden taki pacjent potrafi sprawić, że dzień staje się lepszy.
    Jeśli chodzi o wady, to nie dostrzegam nic szczególnego. Jednak największą trudność może sprawiać to, że często kondycja terapeuty zarówno fizyczna jak i psychiczna przekłada się na prowadzoną terapię, dlatego ważne jest zadbanie o siebie w pierwszej kolejności, co w dzisiejszych czasach nie jest łatwe.

 

Wiemy, że praca fizjoterapeuty wymaga poświęceń i pacjenci często potrzebują pomocy w nagłych momentach. Zdradź nam więc ile najwięcej godzin przepracowałaś w ciągu dnia?

Na początku przygody z fizjoterapią zdarzyło mi się pracować po 12 godzin, a jednego dnia padł rekord 14 godzin. 😀 Na ten moment nie przekraczam 8 godzinnego dnia pracy. 🙂

 

Jakimi sposobami docierasz do pacjentów?

  • W ostatnim czasie dużą ilość pacjentów dostarczają mi portale w mediach społecznościowych. Od roku prowadzę profil na facebooku i instagramie, gdzie staram się pokazywać możliwości pracy fizjoterapeuty z różnymi jednostkami chorobowymi, nie tylko z bólami kręgosłupa, ale także nietypowymi dolegliwościami, od których ratunku szukamy zazwyczaj w tabletkach przeciwbólowych. Chcę zwiększyć świadomość pacjentów i pokazać, że mogą się do nas zgłaszać również z innymi problemami.
    Mam również profil na stronie znajdzgabinet.pl.
    Jednak na ten moment króluje „poczta pantoflowa”. 🙂

 

My również obserwujemy Twój profil na ww. mediach społecznościowych 🙂 Zauważyliśmy, że czytasz dużo książek – masz jakąś ulubioną? 

  • Aktualnie do moich ulubionych należy tematyka stresu i możliwości pracy z nim, czyli „Dlaczego zebry nie mają wrzodów” i „Mądrość ciała”.
    Najczęściej jednak lubię wracać do Fizjologii człowieka, ponieważ za każdym razem, te same informację wnoszą do mojego życia zawodowego coś nowego, wyciągam inne wnioski i znajduje nowe zastosowania w praktyce. 🙂

 

W jaki sposób jeszcze poszerzasz swoją wiedzę i doskonalisz umiejętności?

  • Na co dzień przeglądam blogi dotyczące fizjoterapii, osteopatii i treningu funkcjonalnego. Śledzę też kilka profili o tej tematyce na youtube. Kilka razy w roku uczęszczam na szkolenia i konferencje, ale prawdziwe poszerzanie wiedzy i doskonalenie umiejętności odbywa się podczas codziennej pracy z pacjentem.
    Kontakt z pacjentem, jego historią, możliwość manualnego wyczuwania zmian w tkankach i ograniczeń ruchu jest najlepszym sposobem na rozwój.
    Każdy dzień przynosi coś nowego, pouczającego, zaskakującego, ale również uczy pokory. 🙂

 

Na sam koniec pytanie podsumowujące – jakie szkolenia odbyłaś i jakie chciałabyś odbyć?

  • Swoją przygodę ze szkoleniami rozpoczęłam już od pierwszego roku. Zaczęłam – myśle, że jak większość – od kinesiotapingu 😀
    Wygrałam udział w konferencji i tak się zaczęło. W kolejnych latach ukończyłam szkolenie z Masażu Tkanek Głębokich i Terapii wisceralnej. W między czasie byłam chyba na każdym możliwym warsztacie, który prowadził Sławek Mokrzycki i Marcel Mieszkalski z Fizjopassion, co w głównej mierze przyczyniło się do wyboru kierunku, jakim podążam. Wtedy też moja droga skierowała się do Spały i tam trafiłam do Radka Składowskiego. W Spale ukończyłam 4 modułową Medycynę Manualną i dodatkowe szkolenie z Pinopresury.
    W ostatnich latach dzięki współpracy z Fizjopassion miałam okazję kilkakrotnie przebywać na szkoleniach Kuby Stępnika – Manipulacjach nerwowo mięśniowych i Psychosomatyce – to właśnie te szkolenia zachwyciły mnie najbardziej i zmieniły moje postrzeganie terapii, ale także życia codziennego. Aktualnie jestem w trakcie szkolenia Fascial Manipulation i Diagnostyki Nerwowo-mięśniowej opartej na kinezjologii stosowanej u Boba Hannes’a. Zostały mi ostatnie moduły, które planuje zrobić w tym roku. Przyszły rok chce poświęcić na doskonalenie technik i łączenie wiedzy, którą już zdobyłam. Mam na oku kilka szkoleń, które chciałabym zrobić w przyszłości, jednak to właśnie nadchodzący czas wyklaruje czy będę ich potrzebować do pracy z pacjentem. 🙂

 

Dzięki za wywiad! 🙂 

Jak bardzo podobał Ci się ten wpis?

Kliknij na gwiazdkę aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 9

Brak głosów. Oceń jako pierwszy!

AcusMed Blog

To nasi specjaliści od wyboru odpowiednich produktów do rehabilitacji sportowej, akupunktury, kinesiotapingu i nie tylko. Rozwiewają wątpliwości oraz podsuwają cenne wskazówki i ciekawostki na temat fizjoterapii.

Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *