o depresji

Depresja i ciało – recenzja książki Aleksandra Lowena

834

Depresja dotyka tak wielu osób, że nie sposób mieć chociaż jednej książki o niej. Nie wystarczy powiedzieć komuś „weź się w garść” –  aby problem zniknął. Książka „Depresja i ciało” napisana przez Aleksandra Lowena, amerykańskiego psychoterapeuty wyjaśnia cały mechanizm powstawania depresji, podaje wiele odcieni tej choroby duszy i proponuje konkretne rozwiązania, jak sobie z nią radzić, przede wszystkim jak odzyskać łączność z naszym ciałem i nauczyć się rozpoznawać fizyczne przejawy naszych emocji.

Depresja i ciało – recenzja książki 

Depresja paraliżuje człowieka na tyle, że nie ma on ani siły, ani chęci, by podjąć swoją normalną aktywność. Dopóki jest w depresji, nie widzi sensu w podejmowaniu żadnych dalszych wysiłków. Rozczarowanie budzi smutek, ale nie powoduje totalnego bezruchu. Depresja budzi poczucie beznadziejności, to wreszcie zakaz wyrażania żalu, który wiąże się z utratą ważnego przedmiotu miłości, do którego doszło we wczesnym okresie życia. Książka Lowena tak wnikliwie analizuje każde uczucie i w sposób bardzo klarowny wyjaśnia, gdzie tkwi przyczyna depresji, że nie sposób się od niej oderwać.

 

Depresja i ciało – Alexander Lowen

 

Przykład Małgorzaty

Alexander Lowen podaje przykład pacjentki o imieniu Małgorzata, która z pozoru miała wszystko – młoda mężatka, kochający ludzie wokół, świetna, satysfakcjonująca praca. Osoba ożywiona i uśmiechnięta, niemniej kiedy traciła nad sobą kontrolę, pojawiał się u niej ogromny smutek. Tak właśnie często przejawia się depresja – w postaci maski, pancerza, który nakładamy, który odsuwa emocje i sprawia, że nie mamy do nich dostępu. Fasada, którą mamy, podczas bycia samemu ze sobą często wali się w gruzy i depresja wychodzi na powierzchnię.

Inna twarz depresji to nieruchoma maska, płytki oddech, bóle pleców, wrażenie braku życia w ciele i kompletny brak wyrażania uczuć. Lowen pisze: „Ktoś, kto doświadczył w dzieciństwie utraty lub traumy, które podkopały jego samoakceptację i poczucie bezpieczeństwa, tworzy sobie obraz przyszłości, która będzie odwrotnością minionego przeżycia. Tak więc osoba, która jako dziecko doznała odrzucenia, wyobraża sobie przyszłość pełną akceptacji i aprobaty, a tak się nie dzieje”.

 

Książki Alexander Lowen

 

Depresja mieszka w ciele

Depresja mieszka w ciele, dając wiele objawów somatycznych. „Ktoś, kto stwarza sobie wizję „bycia kimś”, świadczy o tym, że wewnętrznie czuje się nikim. Uczucie to wynika z oderwania ego od ciała. Osoba identyfikująca się ze swoim ego i negująca znaczenie ciała funkcjonuje tak, jakby ciała nie miała w ogóle”. Kontakt z ciałem otwiera drogę do nowego zrozumienia siebie, jest trwały i przeradza się w samoakceptację. Nawiązując kontakt z ciałem, człowiek uświadamia sobie swoje ograniczenia, którym podlegał, a były to zazwyczaj chroniczne napięcia mięśniowe.

 

Bez iluzji

I wreszcie: „Człowiek pogrążony w depresji jest pozbawiony autopercepcji. Nie widzi siebie, jakim jest naprawdę, gdyż jego umysł koncentruje się na nierealnej wizji. Nie zdaje sobie sprawy z ograniczających go napięć mięśniowych, chociaż to one są odpowiedzialne za jego niemożność spełnienia się w teraźniejszości. Nie wyczuwa zaburzeń w funkcjonowaniu własnego ciała, takich jak obniżona mobilność i słabe oddychanie, ponieważ identyfikuje się tylko ze swoim ego, wolą i wyobraźnią. Ignoruje życie ciała, życie w teraźniejszości, uważa je za nieistotne, gdyż jego wzrok spoczywa na przyszłych celach. Tylko one się liczą”.

 

Włącz kontakt

Alexander Lowen wnikliwie analizuje, jak w depresji ważną rolę odgrywa kontakt ze swoim ciałem. Być w kontakcie, to znaczy mieć świadomość własnego ciała, jego wyrazu, istniejących w nim napięć. To znaczy również zrozumieć w jakimś stopniu, jakie doświadczenia ukształtowały naszą osobowość, zwłaszcza na poziomie ciała. Osoba, która sądzi, że zna siebie, ale nie orientuje się w jakości i znaczeniu swoich reakcji fizycznych, ulega iluzji.

Według Lowena człowiek chory na depresję to ktoś, kto utracił wiarę. Dociekanie, w jaki sposób i dlaczego do tego dochodzi, to główny temat tej książki. Znaleźć w niej można również bardzo wiele przykładów z praktyki bioenergetycznej autora, który dzięki nim konkretnie wyjaśnia mechanizm działania depresji.

Książka Aleksandra Lowena „Depresja i ciało” to pozycja, którą trzeba mieć na półce, zwłaszcza, jeśli interesuje nas psychosomatyka. Niezmiennie się do nich wraca na różnych etapach swojego życia, by odnaleźć uzasadnienie i potwierdzenie mechanizmów, którymi włada nasza głowa i tak bardzo wpływa na ciało.

Jak bardzo podobał Ci się ten wpis?

Kliknij na gwiazdkę aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 1

Magdalena Serafin

Historyk sztuki i specjalista PR, certyfikowany provider TRE® ,a z zamiłowania pasjonatka osteopatii i pracy z ciałem, studentka psychoterapii w nurcie analizy bioenergetycznej według Lowena. Mama dwóch małych córek, łącząca pracę zawodową z bieganiem i zgłębianiem meandrów psychiki. Uwielbia być tu i teraz, blisko ludzi.

Wspomagaj się wiedzą innych, bądź na bieżąco!
Dołącz do Facebookowej grupy "Pogadajmy o fizjoterapii"


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *